Polski milioner ściągnął do reklamy Jeremy'ego Sochana. Wcześniej pracował z Tysonem

Polski milioner ściągnął do reklamy Jeremy'ego Sochana. Wcześniej pracował z Tysonem

Wiesław Włodarski
Wiesław Włodarski Źródło: Materiały prasowe / FoodCare
Małopolska grupa FoodCare podpisała umowę z Jeremym Sochanem. Koszykarz został ambasadorem marki napojów izotonicznych 4MOVE. Za współpracą stoi Wiesław Włodarski, jeden z najbogatszych Polaków, który już nieraz sięgał po gwiazdy sportu do reklamy swoich produktów.

Wizerunek Sochana – amerykańskiego koszykarza NBA z polskimi korzeniami – ma się pojawić na butelkach z napojami 4MOVE. Sportowiec ma też być główną twarzą kampanii 360, która będzie pokazywana w Polsce i za granicą. Jej szczegóły nie są jeszcze znane, ale hasło kampanii już tak: „Now it’s your move” (Teraz twój ruch – red.).

Kim jest Wiesław Włodarski

Producentem napojów izotonicznych jest spółka FoodCare z siedzibą w podkrakowskim Zabierzowie. Większościowe udziały kontroluje w niej Wiesław Włodarski, który przez lata nie schodził z Listy 100 Najbogatszych Polaków „Wprost”.

Rocznie sprzedaje żywność za ponad pół miliarda złotych. Oprócz 4MOVE w portfelu jego grupy są takie znane marki, jak Frugo, Gellwe, Black, Ostromecko, Fitella czy N-Gine.

Włodarski w biznesie zaczynał jeszcze w wieku 19 lat. Kupił maszynę do lodów i założył własną kawiarnię w podkrakowskiej Alwerni, skąd pochodzi. Jego pierwszym poważnym biznesem była spółka Gellwe, dzisiaj znany producent deserów i dodatków do pieczenia.

Włodarski od lat jest znany z sięgania po gwiazdy sportu do reklamowania swoich produktów. Współpracę z Foodcare mają już za sobą Mike Tyson, Jose Mourinho, Adam Nawałka, Jerzy Dudek, Robert Kubica czy Łukasz Podolski.

– Foodcare od początku swojego istnienia współpracuje z najlepszymi sportowcami. Wybór Jeremiego na naszego ambasadora był dość naturalny. Jest autentyczny, otwarty i doskonale pasuje do 4MOVE – tłumaczył decyzję o zaangażowaniu kolejnego sportowca do swojej kampanii.

Czytaj też:
Jeremy Sochan podbija polski rynek. Dołączył do znamienitego grona

Tyson o powstaniu warszawskim

Włodarski jest również znany z niekonwencjonalnego podejścia do reklamy. 5 lat temu do jednego z takich niecodziennych pomysłów zaangażował zresztą Mike'a Tysona.

W lipcu 2018 roku w głównym grzbiecie sobotniego wydania „New York Times” ukazał się duży materiał opowiadający o powstaniu warszawskim.

,,1 sierpnia 1944 roku ludzkość zapamięta jako dzień, w którym dokonał się jeden z najbardziej heroicznych aktów odwagi w walce o wolność ze złem w najczystszej postaci”.

– napisano w materiale wielkimi literami.

Z tekstu amerykański czytelnik dowiaduje się, czym było powstanie warszawskie, kto nim dowodził, jak przebiegało i ile pochłonęło ofiar.

O tym, że w trakcie powstania po drugiej stronie Wisły walkom bezczynnie przyglądali się Rosjanie i o tym, że po powstaniu Warszawa została zniszczona przez hitlerowców w 95 proc.

Czytaj też:
Jeremy Sochan przyleciał do Polski. Szaleństwo we Wrocławiu na widok gracza NBA

Pod materiałem dopisek, że artykuł został zasponsorowany przez Wiesława Włodarskiego. Wtedy założyciel FoodCare wchodził ze swoimi produktami za Ocean i w ten sposób chciał nie tylko przybliżyć Amerykanom kawałek polskiej historii, ale też zareklamować im swoją firmę.

Dzień po ukazaniu się tekstu w „New York Times”, do sieci trafił filmik z Mikem Tysonem. Legendarny bokser występował w polskich reklamach napojów energetycznych Black produkowanych przez Włodarskiego.

Opowiadał do kamery o powstaniu warszawskim. W koszulce z logiem Blacka i biało-czerwoną opaską z literami AK na lewym ramieniu mówił:

„Jestem znanym na całym świecie, byłym, niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej, lecz dla mnie prawdziwym mistrzami, są ci dzielni, polscy bohaterowie. Walczyli za wolność przeciwko prześladowczym i brutalnym siłom zła. Niestety, po utrzymaniu się powstania przez niewiarygodne 63 dni, Niemcy nazistowskie zrównały stolicę Polski, Warszawę, z powierzchnią ziemi”.

W wywiadzie dla „Wprost” Włodarski tłumaczył pomysł na kampanię w ten sposób: „Siła mojej firmy dała mi pieniądze i sukces. Jestem dumny, że mogłem je wykorzystać w sposób promujący moją Ojczyznę. Polska to kraj, który nazywam domem. Miejsce, które kocham najbardziej na świecie, dlatego było to całkowicie naturalne, że wykorzystuję moją firmę jako platformę do promowania polskiej historii i wartości oraz edukowania świata na ten temat”.

Czy Sochan będzie po Mike’u Tysonie kolejnym Amerykaninem, który zacznie opowiadać w Stanach o historii Polski? Znając pasję Włodarskiego do losów własnego kraju, jest to bardzo możliwe.

Czytaj też:
Wielkie legendy NBA w Galerii Sław. Łzy wzruszenia trenera Jeremy’ego Sochana
Czytaj też:
Polscy koszykarze powalczą o igrzyska olimpijskie. Sprawdź terminarz turnieju w Gliwicach

Źródło: WPROST.pl