Polski Ład woli etatowców. Dla samozatrudnionych granicą jest 7500 zł brutto

Polski Ład woli etatowców. Dla samozatrudnionych granicą jest 7500 zł brutto

Ogłoszenie Polskiego Ładu w sobotę 15 maja
Ogłoszenie Polskiego Ładu w sobotę 15 maja / Źródło: Twitter
Partia rządząca przekonuje, że na Polskim Ładzie skorzysta 18 milionów Polaków. Czy naprawdę tak będzie? Wszystko rozbija się o szczegóły, których jeszcze nie znamy. Na pewno jednak na zwycięskiej pozycji będą niektórzy zatrudnieni na umowę o pracę.

Dzięki Polskiemu Ładowi skorzysta 18 milionów Polaków – przekonują politycy Zjednoczonej Prawicy. Tyle że korzyści nie rozkładają się równomiernie więc sprawdzi się zasada, że aby jeden skorzystał, ktoś inny straci.

Politycy, którzy od dwóch dni w kolejnych mediach opowiadają o założeniach programu, niczym mantrę powtarzają, że będzie on wspierał przede wszystkim klasę średnią. A tu już duże znaczenie będą miały i konkretne liczby, i to, jaka jest podstawa uzyskiwania wynagrodzenia. Bo w innej sytuacji znajdzie się etatowiec, a w innej – przedsiębiorca.

Polski Ład woli etatowców

– Najbardziej zyskają osoby, które na umowie o pracę zarabiają nie więcej niż 3,2 tys. zł brutto – powiedział w rozmowie money.pl Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. Z jego wyliczeń wynika, że takie osoby mogą w ogóle nie płacić podatku dochodowego i zyskać miesięcznie łącznie ok. 150 zł.

Stracą natomiast osoby, które zarabiają ponad 13 tys. zł. A jak wyglądać będzie sytuacja tych po środku, czyli z zarobkami wyższymi niż 3,3 tys. a 13 tys.? Ekspert zauważył, że dotychczas dostępne rządowe propozycje nie są jasne. Wynika z nich, że stracić może na przykład część osób o przeciętnych dochodach. Te osoby może jednak objąć zapowiadana ulga „dla klasy średniej”.

twitter

Wszystko rozbije się jednak o szczegóły, których na ten moment nie ma. A kiedy je poznamy? Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda mówił w poniedziałek w Polsat News, że pierwszych ustaw możemy się spodziewać jesienią, bo wiele ustaw jest już praktycznie gotowych.

Upraszczając, gdy chodzi o zarabiających, Polski Ład preferuje osoby zatrudnione na umowach o pracę i zarabiające nie więcej niż 10 tys. zł. Gorzej wyjdą na tych pomysłach przedsiębiorcy, zwłaszcza ci, którzy zarabiają więcej niż 7500 zł brutto miesięcznie. W ich przypadku niekorzystną zmianą jest brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej.

Samozatrudniony z 7500 zł brutto będzie stratny

– W uproszczeniu można powiedzieć, że to właśnie podwyższenie podatku o 7,75 proc. A zatem przy wyższej kwocie wolnej i wyższym progu będziemy mieć do czynienia z dwiema wyższymi stawkami podatkowymi – odpowiednio 24,75 i 39,75 proc., co czyni stawki podatkowe w Polsce bardzo wysokimi – wyjaśnił w money.pl Małgorzata Samborska, doradca podatkowy w Grant Thornton.

twitter

Grant Thornton policzył, na podstawie tych dość umownych danych, które znamy na tę chwilę, jak zmiany mogłyby się przełożyć na konkretne zarobki samozatrudnionych. Przy wynagrodzeniu brutto 4 tys. zł zysk osoby samozatrudnionej rośnie o ok. 368 zł miesięcznie (na rękę). Przy 5 tys. zł brutto o 168 zł miesięcznie. Przy 6 tys. zł brutto o już tylko 78 zł miesięcznie. Od 7500 zł brutto zyski się kończą. Osoba samozatrudniona przy takim wynagrodzeniu traci 57 zł miesięcznie – prezentuje wyniki szacunków „Gazeta Wyborcza”.

Czytaj też:
Eksperci o Polskim Ładzie: Bardzo mocno uderzy w samorządy i samozatrudnionych

Źródło: money.pl / Gazeta Wyborcza
+
 2

Czytaj także