Umowy-zlecenie zostaną ozusowane. Będziemy mniej zarabiać na rękę

Umowy-zlecenie zostaną ozusowane. Będziemy mniej zarabiać na rękę

Umowa-zlecenie
Umowa-zlecenie Źródło:Shutterstock
Umowy-zlecenie będą ozusowane. Od tej reformy nie ma odwrotu i jest bardzo prawdopodobne, że nastąpi ona wcześniej, niż sądzimy. Co to oznacza dla pracowników?

Umowa-zlecenie to umowa, która nie podlega Kodeksowi Pracy i nie nakłada na pracownika żadnych obowiązków, w związku z czym nie liczy się do stażu zatrudnienia. Na podstawie umowy-zlecenie nie przysługuje pracownikowi urlop wypoczynkowy ani świadczenia należne z wykonywania obowiązku pracy.

Co więcej, w świetle prawa osoba zatrudniona na podstawie umowy-zlecenie nie jest pracownikiem a zleceniobiorcą. Niektórzy jednak cenią sobie ten rodzaj współpracy ze zleceniodawcą, ponieważ umowa ta ma zdecydowanie mniej formalny charakter niż umowa o pracę i wysokie, 20-procentowe koszty uzyskania przychodu.

Umowy-zlecenie zostaną ozusowane

Wkrótce jednak w kwestii umów-zlecenie wiele się zmieni. Umowy te zostaną ozusowane, co oznacza, że zleceniobiorcy otrzymają znacznie mniejsze pieniądze na rękę niż dotychczas, a pracodawcy będą musieli ponieść dodatkowe koszty z tytułu zatrudnienia kogoś na UZ.

Ma to zlikwidować furtkę firmom, które często wybierały ten rodzaj zatrudnienia, by zmniejszyć koszty i opłacać niższe składki. Tło ozusowania umów-zlecenie jest jednak szersze – Polska musi wprowadzić tę zmianę, bo to jeden z elementów Krajowego Planu Odbudowy, warunkujący wypłatę środków unijnych.

Co oskładkowanie umów oznacza dla pracowników?

Po reformie umowy-zlecenie mają podlegać składkom na ubezpieczenia społeczne: emerytalnym, rentowym, chorobowym, wypadkowym. To oznacza, że osoby zatrudnione na UZ otrzymają mniej na rękę, a pracodawcy będą musieli odprowadzać takie same składki jak w przypadku umów o pracę.

Po oskładkowaniu umów-zlecenie emerytury będą wyższe

Pracownicy zyskają na tej zmianie w przyszłości, bo mają otrzymywać wyższe emerytury. Dlaczego? Po wprowadzeniu zmian ozusowaniu będzie podlegała każda umowa-zlecenie. Dziś zleceniodawca ma obowiązek odprowadzania pełnej składki ZUS tylko do poziomu minimalnego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 4242 zł brutto.

Jeśli firma zawarła z pracownikiem umowę-zlecenie na kwotę 7 tysięcy złotych, od nadwyżki powyżej najniższej krajowej nie musi odprowadzać składek ZUS. Dzięki temu zleceniobiorca otrzymuje wyższą kwotę na rękę, ale składki na emeryturę ma niższe. Po wprowadzeniu zmian składki wzrosną, co oznacza również wzrost wynagrodzeń emerytalnych w przyszłości.

Kiedy umowy-zlecenie zostaną ozusowane?

Reforma oskładkowania umów-zlecenie planowana jest jeszcze na 2024 rok. Bardzo możliwe, że zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2025 roku. Od tego momentu osoby zatrudnione na podstawie umowy-zlecenie będą miały odprowadzane dokładnie takie same składki jak na etacie.

Czytaj też:
Cała Europa skraca czas pracy. A co z Polską?
Czytaj też:
Zasiłek macierzyński po ustaniu zatrudnienia. Ile wynosi?