Cyfryzacja – dajmy sobie szansę na żabi skok

Cyfryzacja – dajmy sobie szansę na żabi skok

Polska może się stać liderem technologicznym w Europie
Polska może się stać liderem technologicznym w Europie / Źródło: Pixabay / geralt
Dobre decyzje mogą sprawić, że przeskoczymy kilka etapów i staniemy się liderem technologicznym w Europie. Wystarczy tylko wybrać odpowiednie rozwiązania i mądrze zainwestować europejskie pieniądze na walkę ze skutkami pandemii – uważa dr Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Pandemia uświadomiła wszystkim jak ważna jest w naszym życiu technologia.

To prawda jej wybuch sprawił, że do świadomości przeciętnego Polaka dotarła wreszcie w pełni informacja, że bez technologii i możliwości, jakie daje nie jesteśmy już dzisiaj w stanie sprawnie funkcjonować. To dzięki zdobyczom technologicznym jesteśmy w stanie przetrwać trudne czasy ponosząc stosunkowo najmniejsze koszty, zarówno prywatne (bo technologia umożliwiła kontakt w czasie izolacji) i gospodarczo (bo dzięki niej możliwe było zachowanie ciągłości działania firm). Jej znaczenie będzie tylko rosło, dlatego teraz musimy wyzwolić impuls rozwojowy dla Polski, który w przyszłości pozwoli nam odnieść sukces.

A do tego potrzebni są nam sojusznicy. Od dwóch lat trwa wojna handlowa między największymi światowymi potęgami USA i Chinami. Toczy się ona m.in. na polu technologicznym – w jaki sposób wpływa to na sytuację Polski?

To niezwykle ważny moment nie tylko dla Polski, ale także dla całej Europy. Amerykańsko-Chiński konflikt na polu technologicznym jest w takim momencie, w którym Europa i Polska nie mogą pozostać bierne, przyszedł czas na podejmowanie decyzji. Z jednej strony ten konflikt zwrócił uwagę, na najważniejszy aspekt rozwoju technologicznego, czyli cyberbezpieczeństwo. To od niego zależy bezpieczny rozwój państw, gospodarek. Z drugiej rozpoczął dyskusję nad tym, w jaki sposób rozumiemy to bezpieczeństwo i jakimi metodami chcemy je chronić.

Polska chyba już wybrała – w projekcie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa pojawił się zapis o kryteriach dopuszczania firm na polski rynek telekomunikacyjny, wśród nich jest przestrzeganie praw człowieka w kraju pochodzenia dostawcy sprzętu i oprogramowania, czyli stanęliśmy po stronie USA.

To tylko projekt, więc jest jeszcze czas, by zastanowić się, czy to słuszna droga. Konflikt handlowy Chiny-USA uświadomił Europie, że czas skupić się na budowaniu swojego własnego potencjału, by utrzymać swoją pozycję i być znaczącym głosem mającym wpływ na rozwój światowej gospodarki. Dlatego Unia Europejska jasno i wyraźnie precyzuje swoje cele. Najważniejsze są rozwój zielonej gospodarki i cyfryzacja. I właśnie w tych obszarach Europa chce budować swoją potęgę, a Polska ma szansę na bycie jednym z liderów w tym procesie. Jeśli chodzi o rozwój technologii mamy Europie wiele do zaoferowania. Mamy ludzi, którzy od lat uważani za wybitnych specjalistów w dziedzinie cyfryzacji, Europa ma środki na rozwój, jeśli tylko zechcemy zaangażować się w ten proces i mądrze zagospodarujemy możliwości finansowe, jakie oferuje, mamy szansę na technologiczny żabi skok. Lewiatan przygotował raport Impuls dla Polski 2020-2022, który pokazuje jak możemy stać się gospodarczą awangardą Europy.

Mądre, czyli jakie?

Ważne jest także zachowanie chłodnego dystansu, zwłaszcza w podejmowaniu decyzji, które mają wpływ na gospodarkę. Nie jestem przekonany, czy kraj pochodzenia ma jednoznaczny wpływ na bezpieczeństwo sprzętu, znacznie ważniejszym argumentem są wymogi techniczne, technologiczne i one powinny stanowić źródło podejmowania decyzji.

Powinniśmy także pamiętać, że jesteśmy częścią Unii Europejskiej i to w Europie powinniśmy budować najsilniejsze sojusze.

 0

Czytaj także