Rosja zacieśnia współpracę z Iranem. Nowoczesne drony Shahed to ledwie przygrywka

Rosja zacieśnia współpracę z Iranem. Nowoczesne drony Shahed to ledwie przygrywka

Teheran
Teheran Źródło: Pixabay
Iran rozpoczął transfer do Rosji dronów, najprawdopodobniej z serii Shahed, które wykazały swoją skuteczność na polach walki w Iraku czy Syrii – informuje „Washington Post”. Zacieśnianie współpracy przez państwa objęte sankcjami i znajdujące się na marginesie światowego handlu nie jest niczym zaskakującym, ale dla obu państw jest ryzykowne.

Rosja zacieśnia współpracę z Iranem i finalizuje zakup broni, w tym dronów, najprawdopodobniej z serii Shahed, które wykazały swoją skuteczność na polach walki w Iraku czy Syrii. Shahed 129 z wyglądu przypomina amerykańskiego Predatora i służy głównie do ataku celów znajdujących się na ziemi i zadań wywiadowczych. To precyzyjne drony, które mogą wyrządzić przeciwnikowi ogromne szkody. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Kilka dni temu irański dron zaatakował amerykańską bazę wojskową w Syrii.

Państwa na marginesie światowego handlu

O zacieśnianiu współpracy wojskowej między Rosją i Iranem pisze „Washington Post”. Dziennikarze zauważyli, że nie ma niczego zaskakującego w tym, że właśnie te państwa znalazły przestrzeń do kooperacji. Oba objęte zachodnimi sankcjami, niemogące liczyć na kontrakty z zachodnimi partnerami, uważane za niedemokratyczne, oskarżane o wspieranie terroryzmu. Iran od czterech dekad obłożony jest licznymi sankcjami i do mistrzowskiego poziomu doprowadził umiejętność rozwijania się pomimo tych sankcji. Może być w tej materii autorytetem dla Rosji.

Anonimowe źródła z wywiadu, na które powołuje się „Washington Post” informują, że Iran może stać się kluczową dla Rosji drogą służącą do transferu broni i pieniędzy. Współpraca może wyjść daleko poza granice sojuszu taktycznego i z czasem doprowadzić do zmiany sytuacji na Ukrainie.

Iran może wyprać dla Rosji miliony dolarów

Iran nie tylko dostarczy nowoczesne drony, ale pomoże Rosji ukrywać źródło pochodzenia pieniędzy, dzięki czemu będzie mogła kupować legalne technologie. Może to zrobić poprzez sieć fikcyjnych firm, które będą prały setki milionów dolarów. Washington Post" opisuje, jak zacieśniają się relacje dwóch krajów, których rządy jednoczą oskarżenia o państwowy terroryzm i problemy związane z narzuconymi na oba te kraje sankcjami. Iran, który z sankcjami żyje od 40 lat, w tej dziedzinie ma służyć Rosjanom swoją wiedzą i doświadczeniem.

Przedstawiciele Gazpromu odbyli już spotkanie z urzędnikami irańskimi, a ważni urzędnicy ze strony irańskiej wybrali się w podróż do Moskwy. Jak ustalił serwis „Politico”, kraje zawarły umowę, która przewiduje, że Iran będzie w imieniu Rosji sprzedawał własną ropę, a w zamian odbierze odpowiednią ilość ropy rosyjskiej przez Morze Kaspijskie.

Ten nagły sojusz i ocieplanie relacji zaskakują, gdyż do tej pory oba państwa nie pałały do siebie sympatią.Cytowani przez "Washington Post" przedstawiciele amerykańskiej administracji oceniają wyciągnięcie ręki do Iranu jako „akt desperacji” ze strony Rosji, gdyż do tej pory Federacja krytykowała Iran za ambicje nuklearne i chciała je ukrócić.

Amerykański dziennik ocenia, że na krótką metę kupowanie broni od Iranu jest korzystne – to dobre technologie i, co ważne, dostępne dla Rosji, ale w dłuższej perspektywie jest niekorzystne dla obu państw. Pogłębi izolację Rosji, a do Iranu jeszcze bardziej przytknie łatka państwa wspierającego działania terrorystyczne.

Czytaj też:
USA uważają, że Rosja zamierza kupić irańskie drony. CNN ujawnia nowe dowody