Przyszłość nadjedzie bezszelestnie

Przyszłość nadjedzie bezszelestnie

Dodano:   /  Zmieniono: 2

Po tym jak w 1997 r. Toyota zaskoczyła wszystkich, wprowadzając do masowej produkcji hybrydowy model Prius, przyszła pora na kolejny krok. Japończycy zapowiadają sprzedaż kolejnego modelu, który wyprzedza swoje czasy i – przy okazji – konkurencję. Wkrótce do salonów trafi zasilana wodorem Toyota Mirai. Auto o nazwie Mirai już 15 grudnia będzie można kupić w Japonii, nieco później – w USA, a od września 2015 r. – w niemieckich, brytyjskich i duńskich salonach Toyoty. Cena na rynku niemieckim ma podobno wynosić w przeliczeniu ok. 330 tys. zł. Sporo. A cena nie będzie jedyną barierą – przecież będzie też potrzebna sieć stacji tankowania wodoru. W Japonii cena ma być dużo bardziej zachęcająca. Za Mirai trzeba będzie tam zapłacić 6,7 mln jenów, czyli blisko 190 tys. zł. Ale to nie wszystko – nabywcy z Kraju Kwitnącej Wiśni mogą liczyć na 2 mln jenów ulg podatkowych. Czyli cena spada do ok. 132 tys. zł. Tyle kosztują w Polsce auta elektryczne. Mirai po japońsku znaczy przyszłość i nietrudno sobie wyobrazić, że będzie ona wyglądać właśnie tak. Mogłaby wprawdzie mieć nieco zgrabniejszy tył, bo ten w zaprezentowanym niedawno aucie prezentuje się dość topornie. Ale z przodu nie ma się do czego przyczepić. W aucie znajdują się dwa zbiorniki na sprężony wodór – mają one łącznie pojemność 184 l. Oczywiście gaz będzie w nich przechowywany pod ciśnieniem, a jego zapas ma wystarczyć na pokonanie 650-700 km. Moc Toyoty Mirai to 155 KM, co z pewnością wystarczy do sprawnego poruszania się ciężkim, bo ważącym ok. 1850 kg samochodem. Mirai mieści cztery osoby i ma gabaryty typowego samochodu segmentu D – 4,89 m długości, 1,81 m szerokości i 1,53 m wysokości. Ciekawostką jest czas pompowania zbiorników wodoru – ma to trwać nie dłużej niż trzy minuty.

Więcej możesz przeczytać w 50/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także