Google pozwane przez 34 wydawców z Europy. Agora chce 44 mln euro odszkodowania

Google pozwane przez 34 wydawców z Europy. Agora chce 44 mln euro odszkodowania

Google
Google Źródło: Newspix.pl
34 wydawców prasowych z Europy pozywa Google na kwotę 2,1 mld euro za nieuczciwą konkurencję na rynku reklamy internetowej. Jest wśród nich Agora, która domaga się 44 mln euro odszkodowania.

O pozwach sądowych składanych przeciwko Google piszemy dość regularnie, ale tym razem mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Gigantyczny pozew przeciwko gigantowi szykuje 34 europejskich wydawców prasowych, którzy domagają się w sumie 2,1 miliarda euro odszkodowania za nieuczciwe praktyki na rynku reklamy internetowej, jakich Google miało dopuścić się w latach 2014-2023.

Agora pozywa Google na 44 mln euro

Wśród pozywających jest polska spółka akcyjna Agora (właściciel m.in. „Gazety Wyborczej”), która domaga się od Google 44 mln euro odszkodowania. Więcej szczegółów na temat solidarnego pozwu 34 europejskich wydawców prasy Agora przekazała w oficjalnym komunikacie giełdowym.

Z komunikatu dowiadujemy się konkretnie, że duża grupa wydawców prasowych z Europy zdecydowała się pozwać holenderską spółkę Google Netherlands za „naruszenie zasad uczciwej konkurencji na rynku technologii reklamy internetowej w latach 2014-2023”. Oprócz Agory, wśród składających pozew znajdują się jeszcze m.in. niemiecki Axel Springer, hiszpańska Prensa Iberica i francuska Groupe Centre France.

Europejski oddział Google ma wypłacić za to w sumie 2,1 mld euro odszkodowania, a przynajmniej na tyle opiewają wystosowane żądania. Grupę europejskich wydawców do złożenia pozwu zachęciła prawomocna decyzja francuskiego organu ochrony konkurencji, który w połowie 2021 roku nałożył na Google 220 mln euro grzywny za nadużywanie dominującej pozycji na rynku reklamy internetowej.

Google nie zgadza się z zarzutami

Jak można się domyślać, Google nie zgadza się z zarzutami wydawców i podkreśla, że prowadzi „konstruktywną współpracę z wydawcami w całej Europie”.

Nasze narzędzia reklamowe, jak i te oferowane przez naszych licznych konkurentów w obszarze adtech, pomagają milionom stron internetowych i aplikacji finansować ich treści oraz umożliwiają firmom każdej wielkości skuteczne dotarcie do nowych klientów. Usługi te są dostosowywane i rozwijane we współpracy z tymi samymi wydawcami. Ten pozew jest spekulacyjny i oportunistyczny. Będziemy się mu stanowczo przeciwstawiać, opierając się na faktach – napisał w oświadczeniu Oliver Bethell, Dyrektor ds. Prawnych Google.

Czytaj też:
Google wstrzymuje generowanie obrazów przez AI. Wszystko przez kontrowersje
Czytaj też:
Nie płacisz za YouTube Premium? Google zrobi wszystko, żebyś zaczął

Opracował:
Źródło: WPROST.pl