O dwóch studentach, którzy postawili się Coca-Coli i Pepsi. Historia Fritz-Koli

O dwóch studentach, którzy postawili się Coca-Coli i Pepsi. Historia Fritz-Koli

instagram

Twarzowy marketing

Już w 2003 roku Mirco i Lorenz postanowili użyć zdjęcia swoich twarzy do stworzenia logo firmy. Mirco mówi, że to dlatego, że była to najtańsza opcja, a nie dlatego, że byli próżni. Załóżmy, że to prawda.

Mając zaledwie 7000 euro łącznych oszczędności na uruchomienie i prowadzenie firmy, Mirco twierdzi, że zakup praw do innego obrazu lub zaprojektowanie grafiki na zamówienie byłoby znacznie droższy.

– Zapłaciliśmy 100 euro, żeby nasze twarze wyglądały ładnie – mówi Mirco, obecnie 44-latek. – Poprosiliśmy naszego sąsiada o użycie Photoshopa, aby stworzyć logo. Potem zapłaciliśmy 70 euro za rejestrację marki i stworzyliśmy naszą czcionkę Fritz-Kola.

Znajomi założycieli wybrali również czarno-białą etykietę, ponieważ druk w kolorze… był droższy.

Mirco mówi, że aby wymyślić nazwę marki, pozwolili opinii publicznej dokonać wyboru. Zapisali na liście 40 możliwości i pytali osoby spoza centrów handlowych. Fritz, typowe niemieckie nazwisko, wygrało ankietę.