Riot Games błyskawicznie usiłuje odciąć się od powiązań z kryptowalutową giełdą FTX oraz jej aresztowanym szefem – Samem Bankmanem-Friedem (SBF). Upadły biznes od 7 lat finansował zawody e-sportowe League of Legends Championship Series (LCS). SBF był zaś wielkim fanem gry.
Teraz gigantyczna firma gamingowa wystosowała wniosek w sądowej sprawie upadłości FTX. Riot prosi w nim o rozwiązanie umowy sponsorskiej z powodu „ogromnego ciosu dla reputacji” gry.
League of Legends zrywa z giełdą FTX
Według dokumentów sądowych FTX nadal jest winne Riot Games 6,25 milionów dolarów (około połowy wartości umowy) za 2022 r. Upadła firma miała też zapłacić kolejne 12,875 mln dol. w 2023 roku. Kolejne płatności miały zaś trwać aż do 2028 roku a pełna wartość umowy to 90 milionów dolarów.
Riot podkreśla zaś, że „zdjęcia prezentujące Sama Bankmana-Frieda grającego w League of Legends publikowane były w artykułach opisujących jego swobodne podejście do spotkań inwestorskich oraz nieodpowiedzialnego zarządzania funduszami firmy”. Reputacja gry free-to-play ma być zaś zdaniem producenta nierozłącznie związana z powodzeniem tytułu.
Bankman-Fried był wielkim fanem LoL-a
Jak przypomina serwis The Verge, gamingowe hobby Sama Bankmana-Frieda było jedynie ciekawostką, gdy firma radziła sobie dobrze. Jednak gdy giełda zaczęła upadać, obsesyjną grę w League of Legends zaczęto określać jako mocno nieodpowiedzialne zachowanie.
W środowisku SBF stał się znany z gry w LoL-a nawet podczas ważnych spotkań biznesowych. W usuniętej już sylwetce biznesmena na stronie firmy Sequoia współzałożyciel tej spółki venture capital, Neeraj Arora, wspomina, że podczas ich pierwszego spotkania Bankman-Fried także grał w League of Legends.
„Niektórzy za dużo wypiją, inni chodzą do kasyna. Ja gram w Ligę (...). Niech was nie zmyli to, jak dużo mówię o tej grze – nie jestem w niej zbyt dobry” – pisał SBF na Twitterze w 2021 r.
Czytaj też:
Szef FTX z zarzutami. Trzydziestoletni miliarder odpowie m.in. za defraudacjęCzytaj też:
Założyciel giełdy FTX w kajdankach. Kryptowaluty odetchnęły z ulgą