Czynsze w dół. Te miasta zaskoczyły największym spadkiem

Czynsze w dół. Te miasta zaskoczyły największym spadkiem

Dodano: 
Najem mieszkań w dół po szczycie roku akademickiego
Najem mieszkań w dół po szczycie roku akademickiego Źródło: Shutterstock / Paula VV
Najem mieszkań wyhamowuje po szczycie roku akademickiego. Czynsze w największych miastach zaczynają spadać.

Najem mieszkań po szczycie roku akademickiego zaczyna wyhamowywać. Popyt stopniowo spada, a wraz z nim dostępność ofert – do lutego liczba mieszkań na wynajem będzie malała.

Eksperci portalu GetHome.pl przewidują jednak, że spadną także oczekiwania części właścicieli. Już w październiku w największych miastach kraju mediana czynszów poszła w dół.

Czynsze w metropoliach w dół

W sierpniu i wrześniu na rynek trafiło więcej mieszkań niż znalazło najemców, co ustabilizowało stawki, a w Gdańsku i Łodzi doprowadziło nawet do ich spadku. W październiku trend ten się nasilił – według danych GetHome.pl mediana czynszu w Gdańsku spadła o 6 proc., do ok. 3 tys. zł, w Krakowie i Wrocławiu o 3 proc., do odpowiednio ok. 3 tys. zł i 2,8 tys. zł, a w Warszawie o 2 proc., do ok. 4,4 tys. zł. W Poznaniu (ok. 2,6 tys. zł), Katowicach (ok. 2,1 tys. zł) i Łodzi (ok. 2 tys. zł) stawki pozostały bez zmian.

Rynek najmu październik 2025 – mediana czynszu

– Wprawdzie w październiku podaż mieszkań wyraźnie się skurczyła, jednak nie potwierdziły się obawy, że po wrześniowym szczycie wzrośnie udział drogich lokali i podbije medianę czynszów. Jak widać, właściciele spuścili z tonu — zauważa Marek Wielgo, ekspert GetHome.pl.

Ekspert podkreśla, że w żadnej z największych metropolii mediana czynszów nie przekracza dziś poziomu sprzed roku. Największe spadki odnotowano m.in. w Warszawie (-2 proc.), Krakowie (-6 proc.), Wrocławiu (-7 proc.) oraz Łodzi (-5 proc.).

Spadek dostępności mieszkań

Eksperci portalu GetHome.pl. zwracają uwagę, że październik przyniósł też wyraźny spadek liczby dostępnych mieszkań. Dane przeszukiwarki nieruchomości Adradar pokazują, że oferta w największych miastach zmniejszyła się nawet dwucyfrowo: o 18 proc. w Łodzi (do ok. 2,8 tys. lokali), 14 proc. w Poznaniu (do ok. 3,1 tys.), 13 proc. w Katowicach (do ok. 2,1 tys.), 9 proc. we Wrocławiu (do ok. 5,3 tys.), 7 proc. w Warszawie (do ok. 14,8 tys.), 6 proc. w Krakowie (do ok. 6,4 tys.) i 5 proc. w Gdańsku (do ok. 4,2 tys.). Mimo tego w Katowicach, Poznaniu i Wrocławiu nadal jest więcej mieszkań na wynajem niż rok wcześniej.

Rynek najmu październik 2025 – oferta-miasta

W skali całego kraju w październiku pojawiło się ok. 46,5 tys. nowych, unikalnych ofert – to o jedną czwartą mniej niż miesiąc wcześniej. Liczba wycofanych ogłoszeń, czyli w praktyce wynajętych mieszkań, spadła o 6 proc., do ok. 54 tys. W efekcie całkowita dostępna oferta skurczyła się z 81 tys. do 73,5 tys. lokali, czyli o 9 proc.

Czytaj też:
Mieszkanie dla studenta. W tych miastach najem najtańszy

Najemcy pod presją wyższych rachunków

Jak podkreśla Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, sezonowy spadek aktywności to naturalny etap cyklu na rynku najmu. Zwykle październik oznacza koniec wysokiego sezonu i okres wyhamowania, który trwa do lutego. W tym roku jednak obserwacje są bardziej niepokojące: liczba zawartych umów była o 11 proc. mniejsza niż przed rokiem.

– Prawdopodobnie to właśnie kurczący się popyt na rynku najmu skłonił wielu właścicieli mieszkań do obniżenia swoich oczekiwań. W kalkulacjach muszą oni uwzględnić możliwości finansowe najemców. A te maleją m.in. wskutek rosnących kosztów utrzymania mieszkań – uważa Wielgo.

Rynek najmu październik 2025 – popyt i podaż

Według danych GUS w październiku opłaty związane z mieszkaniem, w tym media, były o 4,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. To znacznie więcej niż ogólny poziom inflacji, który wyniósł 2,8 proc. Najbardziej podrożały wywóz śmieci (+12,1 proc.), energia elektryczna (+8,1 proc.) oraz woda (+6 proc.). Dla wielu najemców oznacza to realne ograniczenie budżetów i mniejszą skłonność do akceptowania wyższych stawek czynszowych.

Czytaj też:
Przedmieścia w natarciu. „Prestiż przegrywa z rozsądkiem”
Czytaj też:
Ożywienie na rynku wtórnym. W tych miastach mieszkania drożeją