We wrześniu zeszłego roku Grupa Polmlek ogłosiła przełom. W Lidzbarku Warmińskim ruszyła produkcja laktoferyny. Białka, które wspiera naszą odporność, działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo. Jednej z największych polskich firm z branży spożywczej, wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania, udało się opracować unikatową technologię produkcji laktoferyny z mleka. Czystość pozyskiwanego superbiałka polskiej produkcji jest ewenementem na skalę światową – wynosi aż 98 proc.
Między innymi na ten temat dyskutowali uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbywał się w dniach 22-24 kwietnia w Katowicach. Obecna na EKG Grupa Polmlek przyciągała nie tylko zwykłych uczestników, ale również przedstawicieli świata medycyny i farmacji, dla których innowacyjna metoda pozyskiwania laktoferyny ma obiecujący potencjał.
Jak najmniejsza obróbka, jak największe wartości
Gotowy produkt przedstawił przed kamerami Szymon Borucki z Grupy Polmlek. – Tutaj mamy przykład jednej z naszych produkcji z zeszłego tygodnia – opowiadał, trzymając w ręku jedną z próbek z gotowym produktem.
– To białko jest wykorzystywane przede wszystkim w farmacji i codziennej suplementacji. Największe zastosowanie, dla którego w tej chwili sprzedajemy naszą laktoferynę, to odżywki dla niemowląt. Rozwijamy rynek szczególnie w Chinach, gdzie rozmawiamy z największymi producentami tego typu produktów i dostosowujemy nasz produkt do ich receptur. Poddajemy mleko jak najmniejszej obróbce, tak żeby zachować jak największe wartości odżywcze i funkcjonalność tego białka – tłumaczył dalej Borucki.
„Różowe złoto” na odporność
Największe stężenie laktoferyny występuje w mleku matki, dlatego na to białko szczególną uwagę zwracają pediatrzy. O tym, jak środowisko lekarskie patrzy na ten produkt mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego lekarz Łukasz Durajski, wakcynolog, rezydent pediatrii i ekspert medycyny podróży:
„Laktoferyna to tak naprawdę takie różowe złoto, które powoduje, że nasz organizm już od małego broni się i wspiera naszą odporność. To białko jest samo w sobie takim budulcem, który od początku ten układ odpornościowy bardzo mocno wspiera”.
Od półproduktu do produktu
Nowej technologii produkcji laktoferyny z Grupy Polmlek z zaciekawieniem przyglądają się również duże koncerny farmaceutyczne. W zasadzie jeszcze przed startem linii technologicznej, polska firma już podjęła rozmowy z największymi graczami z tego sektora, którzy mogliby być zainteresowani współpracą.
– W tej chwili skupiamy się na sprzedaży laktoferyny na zewnątrz jako półproduktu, bo są firmy farmaceutyczne bądź suplementowe, które się dużo lepiej na tym znają, mają już swoje kanały dystrybucji i wiedzą, jak ten produkt idealnie wykorzystać z naszym marketingiem, że to jest pierwotny produkt, pochodzenia polskiego, o bardzo dobrej czystości i aktywności. Następstwem będzie nasza linia produktów funkcjonalnych – tłumaczył Adam Grabowski z Grupy Polmlek.
Polacy wciąż są głodni
Ekspozycja firmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego przyciągała również przedstawicieli największych firm farmaceutycznych w Polsce. Karolina Demus, prezes Sandoz w Polsce, opowiadała, że jej firma pozostaje tą ostatnią, która zdecydowała się utrzymać produkcję penicyliny w Europie. Mówiła również o bezpieczeństwie lekowym Polski i całego naszego kontynentu, co wciąż pozostaje wyzwaniem, biorąc pod uwagę, że nadal ponad 90 proc. substancji czynnych do produkcji leków ściąga się z Azji. Sandoz posiada w Polsce 2 zakłady produkcyjne – w Strykowie i w Warszawie, w rozwój których zainwestowała dotychczas ok. 1 miliarda złotych. – Pod względem wolumenowym jesteśmy rzeczywiście największym producentem w Polsce. Natomiast my produkujemy produkty nie tylko na rynek polski, ale również dostarczamy je do 100 krajów europejskich. Tym samym dbamy o bezpieczeństwo całej Europy, nie tylko Polski – mówiła Karolina Demus.
Z kolei Jowita Kacik-Witek, szef komunikacji i relacji zewnętrznych w spółce Rezon Bio, opowiadała o rozwoju polskiej biotechnologii, która została de facto zapoczątkowana przez kontrolującą Rezon Bio – Grupę Polpharma.
– Zarówno w przypadku Polmleku, jak i Rezon Bio, nikt nie myślał, że ten sukces będzie aż tak duży, że uda się stworzyć leki biologiczne i że one będą dostępne dla pacjentów na całym świecie. Ale to jest polska mentalność, polska determinacja i polska tytaniczna praca. I to jest dla nas taką realną przewagą. Europa to często już są takie śpiące, dobrze nakarmione koty, a my ciągle jesteśmy głodni i ciągle ambitni – mówiła.
