Są też i takie firmy, które zawitały nad Wisłę dekady temu i nadal tutaj funkcjonują, rozwijają swoje procesy, realnie wspierają rozwój gospodarki i społeczności lokalnych. Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów takiego podejścia jest VELUX Polska.
Polska należała w ostatnich dekadach do najszybciej rozwijających się gospodarek europejskich. Dużą rolę w tym procesie odegrały inwestycje zagraniczne. To jeden z głównych wniosków raportu „Polska gospodarka na drodze do dojrzałości inwestycyjnej” przygotowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny. Polski sukces gospodarczy był możliwy m.in. dzięki dużemu napływowi bezpośrednich inwestycji zagranicznych, które wspierały rozwój przemysłu, rynku pracy i eksportu.
Obecnie, po wielu latach, w naszym kraju nadal działa duża grupa inwestorów, którzy z rodzimą gospodarką związali się na dekady i dla których „local content” nie jest modnym hasłem, lecz codzienną praktyką. Firmy takie wybierają długofalowe działanie, zaangażowanie, inwestując nie tylko w fabryki, ale też w ludzi, kompetencje i lokalne społeczności. Do takich firm można zaliczyć Grupę VELUX w Polsce, która od lat tworzy oblicze polskiego mieszkalnictwa.
Polska jako świadomy wybór, nie tani przystanek
Grupa VELUX w Polsce funkcjonuje od 36 lat. Aby zrozumieć powody tej decyzji, trzeba cofnąć się do początku lat 90. Polska była wtedy krajem transformacji gospodarczej z wysoką inflacją, rosnącym bezrobociem i niepewnością gospodarczą. Właśnie w tym momencie część zagranicznych firm zdecydowała się wejść na nasz rynek.
– Polska była, jest i będzie największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. Jest krajem o ogromnym potencjale i wyjątkowych pracownikach. Dlatego dla rozwoju Grupy VELUX zupełnie naturalną decyzją było rozpoczęcie działalności właśnie tutaj – mówi Przemysław Pokorski, dyrektor zarządzający VELUX Polska.
To nie była decyzja oparta na krótkoterminowej kalkulacji kosztów. To był wybór strategiczny oparty na przekonaniu, że Polska stanie się jednym z filarów rozwoju regionu.
![]()
Budowanie rynku od zera
Kiedy Grupa VELUX pojawiła się w Polsce w 1990 r., kategoria okien dachowych praktycznie nie istniała. Poddasza pełniły funkcję składzików lub suszarni, a nie przestrzeni do życia.
– Zaczęliśmy od sprzedaży pierwszego okna dachowego. Ale szybko okazało się, że de facto tworzyliśmy nową kategorię produktową i musieliśmy przekonać rynek, że poddasze może być pełnoprawną częścią domu – podkreśla Przemysław Pokorski.
To była praca u podstaw, edukacja klientów, architektów i całej branży budowlanej. Efekt tej zmiany widać dziś w niemal każdym nowym domu. Poddasze przestało być zapomnianą przestrzenią, a stało się jednym z najbardziej pożądanych miejsc do życia.
Inwestor od dekad
Dziś, po 36 latach obecności w Polsce, Grupa VELUX nie jest już zagranicznym graczem „z zewnątrz”. To firma głęboko zakorzeniona w lokalnej gospodarce.
– Urodziliśmy się w Danii, ale zamieszkaliśmy w Polsce – nie jako gość, ale jako część tej społeczności – dodaje Przemysław Pokorski.
I to zdanie dobrze oddaje filozofię działania firmy, czyli rozwój gospodarki, integrację z lokalnym otoczeniem i budowanie wartości w długoletnim horyzoncie.
Grupa VELUX i spółki siostrzane zatrudniają około 3300 osób, prowadzą pięć nowoczesnych fabryk oraz w Warszawie spółkę sprzedażową i centrum usług wspólnych, które łączy procesy biznesowe z zakresu finansów, prawa, podatków, zakupów czy IT i obsługuje 36 podmiotów VELUX z 19 krajów na świecie.
Co więcej, aż 20 proc. pracowników całej Grupy VKR, właściciela marki VELUX, pracuje w Polsce. To pokazuje, jak ważnym punktem na mapie globalnej organizacji stał się nasz kraj. Fabryki VELUX działają w modelu Przemysłu 4.0, wykorzystując automatyzację i zaawansowane systemy kontroli jakości. Są one także jednymi z najbardziej zaawansowanych technologicznie w ramach całej Grupy VELUX.
![]()
Liczby, które mają znaczenie
Za tą filozofią stoją konkretne dane. W latach 2022–2025 Grupa VELUX i spółki siostrzane zainwestowały w Polsce około 400 mln zł w rozwój technologii i modernizację swoich 5 fabryk.
W 2024 roku Grupa zapłaciła do budżetu państwa 16,6 mln zł podatku CIT. Jednak największy wpływ widać w relacjach z polskim biznesem. Grupa VELUX w Polsce współpracuje z 2000 dostawców, 1000 partnerów handlowych i 4000 firm wykonawczych. Dla wielu z nich to nie tylko kontrakt, ale przepustka do globalnych rynków. To klasyczny efekt mnożnikowy: zagraniczny inwestor nie tylko tworzy miejsca pracy, ale też wzmacnia całe ekosystemy gospodarcze.
Pozabiznesowa „wartość dodana”
Istotnym elementem działalności jest także zaangażowanie społeczne. Model właścicielski grupy jest wyjątkowy. Właścicielem całego holdingu jest Fundacja Villum, będąca częścią fundacji VELUX. To sprawia, że znacząca część zysków wraca do społeczeństwa.
Fundacja Villum działa w Polsce od 2003 roku. Do tej pory wsparła 50 grantów o łącznej wartości ok. 215 mln zł na szkolnictwo zawodowe, naukę i badania.
Dodatkowo w marcu 2026 roku Fundacja przyznała grant na rozbudowę Muzeum Powstania Warszawskiego w kwocie ponad 13 mln zł. Fundacja Pracownicza Grupy zaś wspiera pracowników w trudnych sytuacjach życiowych, edukację ich dzieci czy także lokalne społeczności. To działania, które nie mają charakteru jednorazowych kampanii, lecz budują trwałą zmianę. Tylko w ubiegłym roku Fundacja Pracownicza przekazała 7 mln zł, a połowa tej kwoty to konkretne wsparcie dla na wsparcie szkół, przedszkoli, Ochotniczych Straży Pożarnych, organizacji edukacyjnych czy klubów sportowych.
Z poddasza na dach polskiej gospodarki
Historia VELUX w Polsce to coś więcej niż sukces biznesowy. To przykład tego, jak zagraniczny inwestor może stać się integralną częścią lokalnej gospodarki i realnie ją współtworzyć.
![]()
– Zbudowaliśmy markę VELUX, która stała się synonimem kategorii okien dachowych. Od lat jesteśmy liderem kategorii, a nasza działalność przyczyniła się do rozwoju całego rynku, inspirując również lokalnych producentów do tworzenia własnych rozwiązań. Sukces jednak dla firmy takiej jak nasza, mocno opartej na wartościach, to przede wszystkim relacje z partnerami biznesowymi, z klientami, z pracownikami. Stworzyliśmy kulturę organizacyjną opartą na zaangażowaniu, transparentnych zasadach, uczciwości i szacunku. VELUX to firma, z którą nasi partnerzy handlowi chcą współpracować, klienci są zadowoleni z jakości naszych produktów, a pracownicy przychodzą do pracy z uśmiechem. To jest największy sukces – podsumowuje Przemysław Pokorski.
W czasach, gdy mobilność kapitału jest większa niż kiedykolwiek, coraz wyraźniej widać różnicę między firmami, które traktują rynek instrumentalnie, a tymi, które budują trwałe relacje. Te drugie zostają. Inwestują. Rozwijają ludzi i lokalne firmy. I to właśnie one będą kształtować przyszłość polskiej gospodarki. Bo w długim okresie wygrywa nie kapitał, który łatwo się przemieszcza, lecz ten, który potrafi się zakorzenić. I to jest local content.
