Czy 14 czerwca jest niedziela handlowa?  W tych miejscach zrobisz zakupy

Czy 14 czerwca jest niedziela handlowa?  W tych miejscach zrobisz zakupy

Zakupy
Zakupy Źródło: Shutterstock
W tym roku obowiązuje jeszcze pięć niedziel handlowych. Sprawdźcie, czy jedna z nich przypada 14 czerwca?

W marcu minęło osiem lat od wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. W początkowym okresie – od marca do grudnia 2018 roku – sklepy były otwarte w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca, w 2019 roku już tylko w ostatnią. W latach 2020-2024 obowiązywało siedem niedziel handlowych w roku. Mowa o ostatniej niedzieli stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także niedzieli przed Wielkanocą i dwóch niedzielach poprzedzających święta Bożego Narodzenia. W roku ubiegłym nastąpiła zmiana, która zakłada wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej na początku grudnia.

Niedziela handlowa za dwa tygodnie

To oznacza, że w niedzielę 14 czerwca obowiązuje zakaz handlu. Najbliższa niedziela handlowa przypadać będzie w niedzielę 28 czerwca, czyli za dwa tygodnie. Nie oznacza to, że dziś nie będziemy mieli dziś możliwości zaopatrzenia. Ustawa przewiduje bowiem nieco ponad 30 wyłączeń. Czynne są dziś m.in.:

  • stacje paliw,

  • placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu kwiatami,

  • placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych,

  • placówki pocztowe, w których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych,

  • placówki handlowe w hotelach,

  • placówki handlowe w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku,

  • placówki handlowe na dworcach, w portach i przystaniach,

  • placówki handlowe w portach lotniczych.

Za złamanie zakazu handlu grozi od 1000 zł do nawet 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.

Ubywa zwolenników zniesienia zakazu handlu w niedzielę

Jak wspomniano, ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę weszła w życie w 2018 roku. Była to jedna z istotnych zmian, jakie wprowadzono w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Gdy w 2023 roku nastąpiła zmiana władzy wydawało się, że liberalizacja przepisów jest kwestią czasu. Obiecywały to niemal wszystkie ugrupowania tworzące obecną koalicję, choć różniły się co do szczegółów. Ostatecznie w połowie 2024 roku do Sejmu trafił firmowany przez Ryszarda Petru projekt Polski 2050, który zakładał powrót do koncepcji z początkowego okresu funkcjonowania ustawy, czyli dwóch niedziel handlowych w miesiącu przy zagwarantowaniu podwyżek dla osób pracujących w tym dniu. Projekt utknął jednak w sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny i – jak przyznał Petru w niedawnym wywiadzie dla Radia Zet – jest on blokowany przez szefową komisji Katarzynę Ueberhan.

Z najnowszego sondażu SW Research dla „Wprost” wynika, że ubywa zwolenników zniesienia zakazu handlu w niedzielę. Chce tego niespełna 44 proc. Polaków, podczas gdy 41,3 proc. opowiada się za utrzymaniem dotychczasowych przepisów, a 14,8 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie. Jeszcze dwa lata temu likwidacji zakazu chciało ponad 46 proc. ankietowanych, a 36 proc. było przeciwnego zdania.

Czytaj też:
Będzie więcej niedziel handlowych? Padła ważna deklaracja
Czytaj też:
Wystarczy chwila przy kasie. Jeden błąd może kosztować sklep fortunę

Źródło: WPROST.pl