Euroobligacje na szczycie

Euroobligacje na szczycie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pomysł euroobligacji polega na tym, że kraje strefy euro, zamiast indywidualnie zadłużać się na rynkach, emitowałyby przynajmniej częściowo wspólne papiery dłużne 123RF
Kwestia emisji wspólnych obligacji państw eurolandu powraca pod naciskiem prezydenta Francji. Będzie głównym ona tematem rozmów podczas nieformalnego spotkania przywódców państw UE w środę.
Pomysł euroobligacji polega na tym, że kraje strefy euro, zamiast indywidualnie zadłużać się na rynkach, emitowałyby przynajmniej częściowo wspólne papiery dłużne. Dzięki temu kraje Północy, uważane za bezpieczne, jak Niemcy czy Finlandia, użyczyłyby swojej wiarygodności mniej bezpiecznym krajom Południa.

Tej idei dotąd stanowczo sprzeciwiała się kanclerz Niemiec Angela Merkel. Natomiast dla nowego prezydenta Francji François Hollande’a to 'ważna idea'. ? Prezydent chce, by wyłożyć na stół wszystkie propozycje, także te sporne ? powiedział francuski minister finansów Pierre Moscovici na konferencji prasowej po spotkaniu z niemieckim ministrem finansów Wolfgangiem Schäuble.

Hollande ma w tej sprawie ważnych sojuszników. Od początku za emisją euroobligacji opowiadał się szef eurogrupy Jean-Claude Juncker. Pomysł popierają premier Włoch Mario Monti i brytyjski wicepremier Nick Clegg, który ostatnio powiedział tygodnikowi 'Der Spiegel', że euroobligacje mogą okazać się jednym z koniecznych rozwiązań, które pomoże przezwyciężyć kryzys euro. Dołączył do nich unijny komisarza ds. walutowych i gospodarczych Olli Rehn. Jego zdaniem ta propozycja ma ekonomiczny sens, jednak w warunkach, 'kiedy wzmocniona już będzie dyscyplina i koordynacja fiskalna', a pakt fiskalny jest istotnym krokiem w tym kierunku.
 
W euroobligacjach nadziei na podźwignięcie kraju z ruiny upatruje Alexis Tsipras, przywódca greckiej Koalicji Radykalnej Lewicy Syriza, który według sondaży ma największe szanse utworzyć rząd po wyborach parlamentarnych 17 czerwca. Gdyby środki pozyskane tą drogą wsparły inwestycje w odnawialne źródła energii, Grecja, która 'ma mnóstwo słońca, może lepiej zagospodarować swoje wody dla produkowania energii, ma wiatr', stałaby się eldorado. W wywiadzie udzielonym wczoraj agencji Reuters Tsipras kilkakrotnie podkreślał, że opowiada się za pozostaniem kraju w strefie euro.
+
 0

Czytaj także