CD Projekt nie ma łatwego czasu. Od grudniowej premiery Cyberpunka 2077 warszawskie studio co chwilę mierzy się z krytyką fanów. Od tego czasu cena akcji dewelopera spadła z rekordowych 460 zł do zaledwie 185 zł. Dziś jednak pojawiła się plotka, która spowodowała zamieszanie na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Netflix kupi CD Projekt?
A jest to informacja wagi ciężkiej. Tae Kim z Bloomberga napisał, że polskie studio może być na liście życzeń Netfliksa, który kilka dni temu poinformował, że zamierza mocno zainwestować w rynek gier. Amerykański gigant chce uruchomić oddzielny serwis poświęcony grom. Z raportu Deloitte wynika bowiem, że pokolenie Z, wskazało gry za swoje ulubione hobby.
Netflix podczas ostatniej konferencji dla inwestorów przyznał także, że bierze pod uwagę duże przejęcia w branży. To, oraz nie najlepsza forma CD Projektu zapoczątkowało plotki, o których napisał Bloomberg. Zdaniem agencji, moment, gdy kapitalizacja warszawskiego studia jest tak niska, może być okazją do zakupu sprawdzonego i doświadczonego producenta gier po okazyjnej cenie.
Giełda Papierów Wartościowych reaguje
Plotki, które nie zostały potwierdzone przez żadną ze stron potencjalnej transakcji, wywołały lekkie zamieszanie na kursie CD Projektu. W szczytowym momencie dzisiejszy notowań akcje spółki kosztowały już niemal 190 zł, co dalekie jest od historycznych rekordów z grudnia 2020 roku, ale jednocześnie jest bardzo solidnym wynikiem, biorąc pod uwagę kurs z minionych miesięcy.
Czytaj też:
Netflix. Nowości w sierpniu. Co obejrzymy? Mamy pełną listę