Wycena Banku Pekao potroiła się od COVID-owego dołka

Wycena Banku Pekao potroiła się od COVID-owego dołka

Bank Pekao S.A., zdjęcie ilustracyjne
Bank Pekao S.A., zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pekao S.A.
Bank Pekao suchą stopą przeszedł przez pandemię koronawirusa. Jego wyniki finansowe wróciły do poziomu sprzed pojawienia się COVID-19. Bank skutecznie wykorzystał gospodarcze odreagowanie, co zaczęło się przekładać na jego giełdową wycenę.

Od minimum sprzed roku, gdy w październiku 2020 roku w szczycie pandemii i przy zerowych stopach procentowych kurs banku wynosił około 40 złotych wartość Banku Pekao S.A. na GPW wzrosła ponad trzykrotnie. Tym samym bank przebił cenę z repolonizacji, czyli poziom 123 zł – po jakiej PZU i PFR kupiły od włoskiego UniCredit kontrolny pakiet akcji Pekao w 2017 roku. Obecnie jego wskaźnik C/WK (Cena do wartości księgowej) wynosi około 1,3, wyprzedzając branżowy indeks WIG Banki (0,72). Natomiast wartość rynkowa Pekao to 33 mld zł.

Inwestorzy zaczęli dostrzegać duży potencjał w Pekao, m.in. za sprawą skokowej poprawy wyników banku i szybkiego powrotu do zysków sprzed pandemii. Kursy akcji w banków, w tym Pekao, wsparły również, wywołane rosnącą presją inflacyjną, podwyżki stóp procentowych. Atutem wyróżniającym Pekao okazała się wypłata dywidendy, stanowiąca 75 proc. ubiegłorocznego zysku – kwotowo największa w całym sektorze. Bank zakłada również dalszą poprawę wyników – prezes Leszek Skiba przekonuje, że dwucyfrowy wzrost ROE (zwrot z kapitałów własnych) nastąpi szybciej niż prognozuje to przyjęta wiosną br. strategia.

Rosnące notowania

Pekao, założony w 1929 r., jest drugim największym bankiem uniwersalnym w Polsce i zarazem jedną z największych instytucji finansowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Z ponad 240 mld zł w aktywach posiada drugą co do wielkości sieć oddziałów i obsługuje ponad 5,7 mln klientów indywidualnych i instytucjonalnych na krajowym rynku.

Jego repolonizacja – czyli przejęcie przez PZU i PFR została przeprowadzona w czerwcu 2017 r. Kolejne dwa lata to dość stabilne notowania i wysokie dywidendy, ale wybuch pandemii oraz niskie stopy procentowe sprowadziły notowania Pekao jesienią 2020 roku do wieloletnich minimów.

Złą passę odwrócił bieżący rok – kurs akcji banku się potroił, rosnąc nie tylko znacznie szybciej niż indeks największych i najbardziej płynnych spółek, czyli WIG-20 (60 proc.), ale też i wyprzedził dynamiczne wzrosty subindeksu WIG-banki (183 proc.).

Impulsem dla inwestorów była m.in. informacja o wynikach Pekao za pierwsze półrocze 2021 r., wskazujących na 850 mln zł zysku netto – o 56 proc. wyższego niż rok wcześniej, głównie dzięki dobrym wynikom z tytułu prowizji i opłat oraz niższym odpisom. Zysk netto był również wyższy od odnotowanego przed pandemią w pierwszym półroczu 2019 r. wyniku 824 mln zł.

Jak zwracał uwagę prezes Leszek Skiba, bank znacząco zwiększył sprzedaż we wszystkich kluczowych segmentach, jednocześnie utrzymując pod kontrolą ryzyko kredytowe oraz koszty operacyjne.

Warto również zauważyć, że w wycenie giełdowej nie są uwzględniane wypłacane regularnie przez Pekao dywidendy – jedne z najwyższych w polskim sektorze bankowym – od czasu repolonizacji bank wypłacił wszystkim akcjonariuszom łącznie ponad 6,9 mld zł, razem z tegoroczną dywidendą. Gdyby nie pandemia i decyzja regulatora o wstrzymaniu wypłat w 2020 r. dywidenda wypłacona przez Pekao byłaby wyższa.

Ponadto, po odczytach inflacji, walory sektora bankowego, w tym Pekao, poszły w górę, natomiast po ogłoszeniu informacji o podwyżce stóp procentowych, papiery banku podrożały o 5 zł, wzrastając do 116,90 zł. Wyjaśnienie jest oczywiście proste – podwyżka stóp procentowych zwiększa marżę odsetkową w sektorze bankowym. Ergo, banki zaczną więcej zarabiać.

Kurs Pekao pozostaje nadal w trendzie rosnącym, sięgając, 28 października – 125 zł za walor.

Jednocześnie od czasu przejęcia udziałów Pekao przez PZU i PFR, aktywa banku urosły o ponad 40 proc., do 243 mld zł.

Skok w cyfrową transformację

W ostatnich latach bank koncentrował się przede wszystkim na inwestycji w cyfryzację i dotarciu do młodszych pokoleń. Chce być w gronie liderów digitalizacji polskiego sektora bankowego. Cyfrową transformację rozwija w wielu obszarach: zarówno w wewnętrznym obiegu dokumentów i zadaniach pracowników, jak i w procesie kredytowym czy tworzeniu spersonalizowanych ofert dla klientów na bazie big data. Kontynuuje również proces przenoszenia kontaktów z klientami z fizycznych placówek w świat łatwych w obsłudze i sprawnych aplikacji.

W I połowie 2021 r. bank zarejestrował 135 tys. nowych aktywnych klientów bankowości mobilnej, zwiększając tym samym ich liczbę o 1,6 razy w porównaniu I połową 2019 r. Z kolei liczba aktywnych klientów mobilnych korzystających z aplikacji PeoPay, w I półroczu br. zwiększyła się o ponad 200 tys. osób i jest 2,1 razy większa niż dwa lata temu. Natomiast w 2024 r. Pekao chce w 2024 r. mieć 3,2 mln aktywnych klientów bankowości mobilnej. Bank stawia również na Millenialsów, wyliczając, że do 2024r r. pozyska ponad 600 tys. klientów poniżej 26 roku życia.

Czytaj też:
Raport Banku Pekao: sytuacja i wyzwania branży meblarskiej w Polsce

 0

Czytaj także