We wtorek Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało założenia ustawy, która ma stanowić kolejny oręż w walce z lichwą i nieuczciwym postępowaniem pożyczkodawców, którzy potrafili tak formułować umowy, że pożyczki stawały się praktycznie niespłacalne. Kto nie mógł zwrócić sumy powiększonej o gigantyczne odsetki, ryzykował nawet utratą mieszkania.
Ustawa definiuje, co jest ustawą lichwiarską
Ustawa wprowadza liczne zmiany w Kodeksie cywilnym, Kodeksie postępowania cywilnego, Kodeksie karnym, Prawie bankowym i Ustawie o kredycie konsumenckim. Projekt określa precyzyjnie, które pożyczki mają charakter lichwiarski, co bardzo poprawi sytuację ofiar. W obecnym stanie prawnym ściganie oszusta uzależnione jest od tego, czy miał świadomość, że biorący pożyczkę jest w przymusowym położeniu, np. w trudnej sytuacji życiowej, i dramatycznie potrzebuje pieniędzy na podstawowe wydatki.
– Ta uznaniowość prawa była przyczyną bezkarności lichwiarzy. Teraz przepis jest jasny – jeśli opłaty przekraczają określony limit, to pożyczka jest lichwiarska, a lichwiarzowi grozi do pięciu lat więzienia. Nowe przepisy zapobiegają też sytuacjom, w których mała pożyczka prowadziła do przejmowania przez lichwiarza mieszkania zadłużonej osoby – przekonywał Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej.
Ponadto projekt określa maksymalne koszty odsetkowe i pozaodsetkowe.Resort chce, by pozaodsetkowe koszty według zapisu Kodeksu cywilnego w całym okresie spłaty pożyczki nie były mogły być wyższe niż 25 proc. całkowitej kwoty danej pożyczki. Z kolei w przepisach o kredycie konsumenckim przewidziano obniżenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu w całym okresie kredytowania z obecnych 100 proc. kwoty kredytu – do wysokości 45 proc. tej kwoty.
Czytaj też:
Rząd przyjął projekt ustawy antylichwiarskiej. „Kończymy z wolną amerykanką”