Piętnasta emerytura. „Zapłacą młodzi”

Piętnasta emerytura. „Zapłacą młodzi”

Emeryci
Emeryci Źródło: Newspix.pl / Stanisław Krzywy
W tym tygodniu wrócił temat piętnastych emerytur, jednej z obietnic wyborczych prezydenta Andrzeja Dudy. Pomysł ten krytykuje Antoni Kolek, ekspert Instytutu Emerytalnego zdaniem którego pomysł ten uderzy w ludzi młodych, którzy będą musieli zapłacić dużo wyższe podatki.

W mijającym tygodniu dokonano pierwszych wypłat czternastych emerytur, wróciła też dyskusja dotycząca piętnastych emerytur. „Fakt” przypomniał obietnicę w tej sprawie prezydenta Andrzeja Dudy z reelekcyjnej kampanii wyborczej w 2020 roku. – Mam nadzieję, że będzie czternasta emerytura, daj Boże, że będzie potem piętnasta emeryturą aż dojdziemy do tego, że podwyższymy państwu wszystkie świadczenia emerytalne w sposób bardzo znaczący – mówił na początku 2020 roku prezydent Andrzej Duda.

Gazeta zapytała Kancelarię Prezydenta co dzieje się w tej sprawie. – Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie jest w posiadaniu informacji dotyczącej podjęcia decyzji i przygotowania projektu inicjatywy legislacyjnej Pana Prezydenta w zakresie wypłaty dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów – odpowiedziała Kancelaria Prezydenta.

Z entuzjazmem o potencjalnym nowym świadczeniu wypowiedział się w rozmowie z tabloidem Tadeusz Cymański, poseł koalicyjnej Solidarnej Polski, pomysłowi nie mówi „nie” była minister rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, ale obecni ministrowie sprawy póki co nie komentują.

„Pomysł jest absurdalny”

Komentuje za to Antoni Kolek. Ekspert Instytutu Emerytalnego w rozmowie z „Super Expressem” skrytykował prezydencką obietnicę sprzed dwóch lat. – Pomysł jest absurdalny. Umówiliśmy się na system emerytalny, w którym wysokość naszego świadczenia jest pochodną składek, które do niego wprowadzimy. Wprowadzenie innych mechanizmów, które miałyby dawać świadczenia bez pokrycia w składkach jest absurdalne i cofa nas do poprzedniej epoki, gdzie mówiliśmy o systemie zdefiniowanego świadczenia, a nie systemie zdefiniowanej składki – mówi ekspert.

Kolek zaznacza, że nie tylko piętnasta emerytura, ale wypłacane już „trzynastka” i „czternastka” odwracają reformę z 1999 roku i przywracają system, który nazywamy dziś „słusznie minionym”. W systemie zdefiniowanego świadczenia emerytury były gwarantowane na pewnym poziomie, jednak nie miały one pokrycie i nie miał kto ich sfinansować. Ekspert zwraca uwagę, że za dodatkowe świadczenie emerytalne zapłacą ludzie młodzi.

– Jeśli teraz pojawiają się pomysły na to, żeby wprowadzać kolejne świadczenia, które lekko licząc będą korzystać kilkanaście miliardów rocznie i będziemy myśleć o tym, kto to sfinansuje, to powiedzmy sobie jasno młodzi ludzie, którzy wchodzą na rynek pracy, będą musieli zapłacić dużo wyższe podatki, żeby pokryć zapowiedzi wyborcze, tych którzy hojną ręką rozdają nieswoje pieniądze – podkreśla ekspert Instytutu Emerytalnego.

Czytaj też:
Czternasta emerytura. Wiadomo, w którym regionie najwięcej wypłacono

Źródło: Super Express, Fakt
 1

Czytaj także