„To boli". Minister o opóźnieniach w KPO

„To boli". Minister o opóźnieniach w KPO

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło: PAP / Leszek Szymański
KPO się kończy w 2026 roku. Musimy zrealizować 55 reform i 55 inwestycji - powiedziała w wywiadzie dla RMF FM Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. Minister zdradziła, że rząd jest na finiszu rewizji KPO.

W zeszły piątek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła odblokowanie środków z KPO i funduszy spójności dla Polski. – Mam dobre wiadomości. W przyszłym tygodniu zapadną dwie decyzje w sprawie funduszy europejskich, które obecnie zostały zablokowane dla Polski. Te decyzje uwolnią do 137 mld euro, pochodzące z funduszu Next Generation i polityki spójności. Jest to wspaniała wiadomość dla Europy i dla Polski, to wasze osiągnięcie – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Minister funduszy o opóźnieniach w KPO

O odblokowaniu środków dla Polski mówiła w dzisiejszym wywiadzie dla RMF FM Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. Prowadzący rozmowę Grzegorz Sroczyński zwrócił uwagę, że czas na wykorzystanie środków z KPO (niemal 60 mld euro) kończy się w 2026 roku.

– Mamy dwa lata opóźnienia, w spójności też mamy opóźnienie, ale to opóźnienie przy KPO boli dużo bardziej – przyznała Pełczyńska-Nałęcz. – KPO się kończy w 2026 roku. Musimy zrealizować 55 reform i 55 inwestycji – dodała.

Szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej tłumaczyła w RMF FM, że opóźnienie wynika z faktu, że „przez dwa lata nie robiono większości inwestycji i nie robiono reform". – Teraz trzeba ogromnie przyspieszyć – podkreślała Pełczyńska-Nałęcz.

Minister funduszy i polityki regionalnej zdradziła, że rząd jest na finiszu rewizji KPO. – Taki pakiet (jest przygotowywany – red.) dla Komisji Europejskiej, co musi zostać zmienione, żebyśmy mogli ten projekt w maksymalnym stopniu zrealizować – wyjaśniła Pełczyńska-Nałęcz, podkreślając, że chodzi nie tyle o wydatki, co o inwestycje.

– Chodzi o to, żeby nie przepalić pieniędzy, tylko żeby je włożyć w polski rozwój, żeby one procentowały. KPO to jednak jest pożyczka (...) Zrobiliśmy audyt KPO, dosłownie ministerstwo po ministerstwie, teraz mamy już cały pakiet dla premiera do negocjacji z Komisją Europejską. Co musi zostać przesunięte na późniejszy termin, żeby zdążyć; co trzeba zmodyfikować – dodała.

Komisja Europejska ma formalnie odblokować KPO dla Polski w najbliższy czwartek.

Czytaj też:
Dwugłos ws. odblokowania KPO. „Wraca nadzieja na normalność” czy „Polityczna szopka, by wesprzeć PO w kampanii”?
Czytaj też:
Minister mówi o Izerze. Zbliża się czas decyzji o być albo nie być inwestycji