Jak banki centralne wybiły się na niepodległość

Jak banki centralne wybiły się na niepodległość

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mario Draghi, nowy prezes Europejskiego Banku Centralnego (fot. REUTERS/Yves Herman/FORUM)
Aż do lat 70. warunkiem stabilizacji cen nie musiała być formalna autonomia banku, ale głównie poparcie rządów i społeczeństw dla idei stabilnego pieniądza.
Niezależność banków centralnych od rządów, która stała się normą w wielu krajach, dotyczy stanowienia celów polityki pieniężnej oraz doboru środków i metod realizacji tych celów. Problem niezależności pojawił się na początku lat 20. XX w., po bolesnych doświadczeniach inflacyjnych związanych z I wojną światową. W XIX w. jej ramy tworzył status prawny banków emisyjnych (prywatne spółki, ale z możliwością wpływu władz państwowych na nominację kierownictwa) oraz zasady udzielania pożyczek rządowi. System monetarny bazował na złocie, co tworzyło barierę dla nadmiernej podaży pieniądza. Reguły emisji były zawieszane w okresach wojen lub kryzysów gospodarczych.

Do takiej sytuacji doszło w czasie I wojny światowej, po której narodowe systemy monetarne zostały oparte na zmodyfikowanym systemie waluty złotej, a za główny cel polityki pieniężnej uznano stabilizację walut wobec złota. Banki centralne miały być od rządu niezależne, ich status przypominał rozwiązania z XIX w. Zmiany przyniósł wielki kryzys lat 30. W obliczu załamania gospodarek priorytetem stała się likwidacja bezrobocia i stymulowanie wzrostu. Polityka pieniężna stała się jednym z elementów polityki gospodarczej, leżącej w kompetencjach rządu. Prowadziło to do stopniowego uzależnienia banku centralnego od rządu. Po II wojnie światowej banki emisyjne znacjonalizowano. Z wyjątkiem kilku nie posiadały formalnej niezależności ani oficjalnie przypisanej odpowiedzialności za stabilność cen. Niemniej w takich krajach, jak Niemcy, USA czy Wielka Brytania, stabilizacja cen by- ła utrzymywana.

Za wzór niezależności uchodził niemiecki Bundesbank. Mógł wspierać rządową politykę gospodarcze, o ile nie zagrażało to celowi głównemu: regulowaniu obiegu pieniężnego i takiemu zasilaniu gospodarki w kredyt, by zapewniona była stabilność siły nabywczej marki. Bank Japonii nie był niezależny, ale inflacja była niska. Z kolei brytyjskie ministerstwo skarbu mogło udzielać Bankowi Anglii wytycznych, zarazem decyzje dotyczące polityki monetarnej nie były podejmowane bez wcześniejszej z nim konsultacji. Mimo że banki centralne formalnie nie były niezależne, poparcie rządów i społeczeństw dla idei silnego i stabilnego pieniądza sprzyjało utrzymaniu stabilności cen. 

Zasadniczą zmianę przyniosły lata 70., kiedy po załamaniu systemu z Bretton Woods jednym z najważniejszych problemów stała się inflacja. Wysunięcie walki z nią na czołowe miejsce w celach polityki ekonomicznej zwiększyło zainteresowanie odpowiedzialnością banku centralnego za politykę pieniężną. Ewolucja jego statusu to przełom lat 80. i 90. Za jeden z warunków stabilizacji cen uznano rozwiązania zapewniające bankowi centralnemu niezależność od politycznych nacisków wymuszających ekspansywną politykę pieniężną. Inne cele gospodarcze mogły być uwzględniane tylko wtedy, kiedy nie utrudniały realizacji głównego zadania.

Dla skuteczności działań antyinflacyjnych ważna jest koordynacja polityki pieniężnej i fiskalnej, zwłaszcza w krajach ze słabo rozwiniętym sektorem finansowym i wysokim udziałem sektora publicznego w gospodarce. Niezależność europejskich narodowych banków centralnych została uznana w Traktacie z Maastricht za jeden z warunków utworzenia unii gospodarczej i walutowej. Niezależność instytucjonalna, personalna, funkcjonalna i finansowa została określona w procesie tworzenia Europejskiego Systemu Banków Centralnych (czyli Europejskiego Banku Centralnego oraz banków centralnych państw UE). Podobne rozwiązania przyjęły europejskie państwa transformujące się, a także kraje Ameryki Łacińskiej oraz Azji.

CECYLIA LESZCZYŃSKA – WYDZIAŁ NAUK EKONOMICZNYCH UNIWERSYTETU WARSZAWSKIEGO

+
 0

Czytaj także