Przejść na zielono

Przejść na zielono

Zgodnie z szacunkami Centrum Informacji o Środowisku UNEP w skali globalnej aż 40 proc. konsumpcji energii pochłaniają nieruchomości 123RF
Co najbardziej zanieczyszcza środowisko? Budynki! Dlatego coraz więcej deweloperów, w tym w Europie Środkowo-Wschodniej, buduje obiekty przyjazne środowisku. Nie mają wyboru Unia Europejska nakazuje, by wszystkie nowe obiekty oddawane do użytku po 2020 r. były „zeroenergetyczne”, czyli w żaden sposób nie były uciążliwe dla środowiska.
Zgodnie z szacunkami Centrum Informacji o Środowisku UNEP w skali globalnej aż 40 proc. konsumpcji energii pochłaniają nieruchomości. Odpowiada to jednej trzeciej emisji gazów cieplarnianych oraz 30 proc. wykorzystywanych surowców. Dlatego na deweloperów spada konieczność zaangażowania się w problematykę zielonej polityki.

Na Zachodzie pomysł ekologicznego certyfikowania budynków nie jest nowością. Żeby dostać zielony certyfikat, budynek, który jest w trakcie budowy albo już oddany do użytku, musi sprostać licznym wymaganiom. Pod uwagę brane są m.in. materiały, z jakich dany obiekt jest budowany, oraz zużycia energii. Oprócz powodu do dumy i papierowego certyfikatu właściciel budynku otrzymuje gwarancję, że po dokonanych zmianach będzie również dostawał niższe rachunki za energię.

Trend ten od kilku lat obecny jest również w Europie Środkowo- Wschodniej, a o zielone certyfikaty coraz częściej pytają potencjalni najemcy budynków. Ich zainteresowanie tematyką nie jest przypadkowe. Badania wykazują, że zdrowsze środowisko pracy to m.in. rzadsze korzystanie ze zwolnień lekarskich. ? Zielone budynki staną się synonimem rynkowej jakości gwarantującym ich właścicielom stabilny poziom czynszów, przychodów z najmu oraz wartości ich portfela aktywów ? mówi  Patricia Lannoije, dyr. działu doradztwa i badań firmy Jones Lang LaSalle, która właśnie przedstawiła swój raport na temat ekologicznego budownictwa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Obecnie ok. 670 tys. mkw. istniejących powierzchni biurowych w regionie posiada certyfikaty w zakresie budownictwa zrównoważonego, z czego najwięcej, bo aż 35 proc. obiektów, znajduje się w Pradze. Zielone budynki odnajdziemy także w Warszawie, Bukareszcie i Budapeszcie. Co ciekawe, w stolicy Węgier o zielony certyfikat będą się ubiegać wszystkie inwestycje biurowe, które mają powstać do końca 2013 r. Jednak pod względem przyszłych certyfikatów to Warszawa pozostaje niekwestionowanym liderem ? według danych Jones Lang LaSalle w polskiej stolicy o zielony certyfikat ubiega się obecnie 400 tys. mkw. budowanej powierzchni biurowej, a w pozostałych krajach regionu o certyfikaty starają się budynki o łącznej powierzchni 110 tys. mkw.

Dyrektywa Unii Europejskiej mówi o tym, że nowe obiekty oddawane do użytku po 2020 r. powinny być 'zeroenergetyczne'. Co więcej, do końca 2050 r. bardzo niska konsumpcja energii, bilansowana dodatkowo energią wytwarzaną ze źródeł odnawialnych, ma dotyczyć bez wyjątków wszystkich budynków.

Czytaj także

 0