Przerwano testy szczepionki na koronawirusa. U jednej z osób wykryto groźne skutki uboczne

Przerwano testy szczepionki na koronawirusa. U jednej z osób wykryto groźne skutki uboczne

AstraZeneca
AstraZeneca Źródło: Shutterstock / Roland Magnusson
Brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneca poinformował we wtorek, że wstrzymał testy kliniczne eksperymentalnej szczepionki na koronawirusa, po tym, jak wykryto groźne skutki uboczne u jednej z osób biorących udział w tych testach.

Według rzecznika koncernu „standardowy proces przeglądu wyników skłonił do przerwy w szczepieniach w celu zbadania zabezpieczeń”. Posunięcie to określił jako „rutynowe”. AstraZeneca współpracuje z brytyjskim uniwersytetem Oxford i wspólnie opracowana szczepionka na  jest wypróbowywana w kilku krajach na świecie, w tym w Wielkiej Brytanii, gdzie wykryto groźny dla życia skutek uboczny.

Bliższych szczegółów tego skutku nie ujawniono, podobnie jak kiedy on wystąpił. Jednak według medycznej strony internetowej Stat News, osoba poszkodowana powinna wrócić do zdrowia.

Szczepionka do końca roku?

Ocenia się, że przerwa może opóźnić koniec fazy wypróbowywania szczepionki. Początkowo spodziewano się, że nastąpi to do końca roku lub początku przyszłego.

Astra Zeneca Plc to brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny z siedzibą w Londynie. Koncern powstał w 1999 r. z połączenia brytyjskiej firmy Zeneca Ltd i szwedzkiej Astra AB. Spółka jest notowana na giełdach w Nowym Jorku, Sztokholmie i Londynie. Koncern produkuje leki na potrzeby siedmiu działów medycyny: onkologii, pulmonologii, gastroenterologii, kardiologii, neurologii, anestezjologii oraz antybiotykoterapii. Zatrudnia na całym świecie ponad 60 tys. pracowników, w tym ok. 1500 w Polsce.

Swoje testy na COVID-19 wypróbowują firmy Moderna Inc. oraz wspólnie Pfizer i BioNTech. (PAP)







Czytaj też:
Szczepionka na koronawirusa jeszcze w tym roku? Szef GIS nie wyklucza takiej opcji