Związki zawodowe: Amazon gigantycznie zaniżył przypadki COVID-19 wśród pracowników

Związki zawodowe: Amazon gigantycznie zaniżył przypadki COVID-19 wśród pracowników

Amazon, zdj. ilustracyjne
Amazon, zdj. ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Tada Images
Według związków zawodowych Amazon w Stanach Zjednoczonych, firma gigantycznie zaniżyła liczbę przypadków zachorowania na COVID-19 wśród swoich pracowników. Amazon podawał, że w czasie pracy zachorowało jedynie 27 osób. Wg związków prawdziwa liczba jest zbliżona do 20 tysięcy.

Wspólny raport czterech związków zawodowych zrzeszających pracowników zarzuca firmie, że ta poważnie zaniżyła liczbę chorych na  w 2020 roku i nie wdrożyła odpowiednich środków ochrony. Raport sugeruje, że w magazynach Amazona panuje „ukryta pandemia”.

Przedstawiciele związków pracowniczych odnotowali, że Amazon poinformował pod koniec 2020 o przypadkach zachorowań na COVID-19 wśród swoich pracowników. Według oświadczenia opublikowanego od 1 marca do 19 września 2020 Amazon odnotował 19 816 przypadków COVID-19, co stanowiło 43 proc. spodziewanej liczby obliczonej na podstawie odsetka zachorowań wśród amerykańskiej populacji. Amazon spodziewał się 33 952 przypadków.

Amazon. Oskarżenia o zaniżanie liczby przypadków związanych z pracą

Amazon podawał informacje, że chociaż COVID-19 został wykryty w grupie prawie 20 tys. pracowników, to jedynie 27 z nich zostało zakażonych w czasie wykonywania pracy w magazynach firmy. Od ubiegłego roku amerykańskie firmy zostały zobowiązane do raportowania do departamentu pracy liczby chorych i odniesionych urazów w czasie pracy.

Czytaj też:
Koronawirus zbiera tragiczne żniwo w Europie. Państwa wprowadzają lockdowny

Członkowie związków pracowniczych domagają się dochodzenia w sprawie zachorowań związanych z miejscem pracy. Eric Frumin ze związku Strategic Organizing Center twierdzi, że niemożliwe jest, aby przy 20 tys. przypadków jedynie 27 było związanych z miejscem pracy.

Amazon: nie da się stwierdzić, gdzie doszło do zakażenia

Amazon odpowiada na zarzuty, że OSHA, czyli amerykański urząd ds. bezpieczeństwa pracy stwierdził, że określenie, czy do zakażenia doszło w miejscu pracy, czy poza nim jest niezwykle trudne, a czasem niemożliwe.

Amazon, jako drugi największy prywatny pracodawca w Stanach Zjednoczonych jest celem licznej krytyki, która jeszcze nasiliła się w czasie pandemii. Zamknięcie w domach sprawiło, że Amerykanie jeszcze chętniej zaczęli korzystać z zakupów on-line, przez co sprzedaż Amazona skoczyła o 38 proc. w ujęciu rok do roku. Jednocześnie pod kierunkiem Amazona pojawiły się oskarżenia, że nie zapewnia pracownikom wystarczającej ochrony przed zakażeniem.

W listopadzie 2021 Amazon zawarł porozumienie z pracownikami w stanie Kalifornia i lokalnym departamentem zdrowia w sprawie ognisk COVID-19 w swoich magazynach. Zobowiązał się do wypłaty 500 tys. dolarów na rzecz ochrony pracowników i do informowania pracujących w magazynach Amazona o potencjalnym zagrożeniu zakażeniem SARS-CoV-2 w ciągu jednego dnia. To rezultat przegłosowanej ustawy w stanie Kalifornia o obowiązku informowania przez pracodawców o wykrytych przypadkach COVID-19.

Czytaj też:
IV fala pandemii i apele o szczepienia. Morawiecki przyjął dawkę przypominającą. „III dawka przeciwko IV fali!”

Opracował:
Źródło: CNN
 1

Czytaj także