Zarząd GetBack nie powinien mieć kontroli na spółką. Syndyk zawiadamia Prokuraturę

Zarząd GetBack nie powinien mieć kontroli na spółką. Syndyk zawiadamia Prokuraturę

GetBack
GetBack Źródło: Shutterstock / MOZCO Mateusz Szymanski
Syndyk Idea Banku chce, aby do końca wykonywania układu GetBack (obecnie Capitea) o spółce decydował zarządca wybrany przez wierzycieli. – Mogło dojść do przestępstwa korupcji gospodarczej – poinformował Syndyk. Sprawa trafiła do Prokuratury.

W środę 25 stycznia na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej Syndyk Idea Banku przekonywał, że obecny zarząd firmy nie gwarantuje wierzycielom możliwości odzyskania swoich pieniędzy.

Syndyk GetBack zawiadamia Prokuraturę

– Złożyłem wniosek o zmianę układu i odebranie spółce zarządu własnego, ponieważ sposób sprawowania zarządu GetBack, ze względu na obecną strukturę kapitałową i osobową nie daje gwarancji pełnego wykonania planu restrukturyzacyjnego oraz układu i zaspokojenie roszczeń wierzycieli w jak najwyższym stopniu – tłumaczył syndyk masy upadłości Idea Banku, Marcin Kubiczek. Jak zaznaczył, sytuacja ta miała miejsce 31 grudnia 2022 roku po wielomiesięcznym dochodzeniu.

Podstawą wniosku o zmianę układu są naruszenia prawa, których dokonali członkowie zarządu GetBack. Zdaniem syndyka pozbawili wierzycieli możliwości głosowania nad układem, który przewidywał częściową zamianę wierzytelności na akcje spółki.

– W trakcie restrukturyzacji nikt nie badał czy są podstawy do dochodzenia odszkodowania wobec wszystkich, a nie tylko niektórych członków organów korporacyjnych GetBack, w tym członków rady nadzorczej – twierdził syndyk. Jak tłumaczy, chodzi przede wszystkim o głównego akcjonariusza spółki – grupę Abris i osoby z nią powiązane. Część z tych osób zasiadała we władzach GetBack, inne pozostawały poza spółką, ale miały wpływ na jej działania.

Nieprawidłowości przy restrukturyzacji GetBack

GetBack ma nierozpoznane roszczenia wobec Abrisu, swojego byłego właściciela. Tymczasem obecny zarząd spółki utrudnia rozliczenie Abrisu ze współodpowiedzialności za zadłużenie GetBack i nieprawidłowości przy jego restrukturyzacji.

Zdaniem syndyka wierzyciele GetBack nigdy nie otrzymali informacji na temat prawdziwych możliwości ich zaspokojenia ich wierzytelności, nie poznali roli Abris i jego przedstawicieli w procesie zadłużania się spółki oraz nie otrzymali pełnej informacji na temat transferów finansowych po zakończeniu postępowania restrukturyzacyjnego.

Niejasne przepływy finansowe

Z dochodzenia syndyka wynika, że Paulina Pietkiewicz, przedstawicielka firmy Abris, później członek rady nadzorczej, a obecnie członek zarządu Capitea i aktualna współwłaścicielka przekazała co najmniej 1 mln euro prezesowi GetBack Konradowi Kąkolewskiemu za zakup przez spółkę portfeli wierzytelności o wartości 2,9 mld zł. Zdaniem syndyka pieniądze wpłacono w sposób niejawny i poza porządkiem korporacyjnym określając je za usługi doradcze i na konto cypryjskiej spółki Kąkolewskiego.

Marcin Kubiczek został wyznaczony syndykiem masy upadłości Idea Banku przez Sąd Rejonowy w Warszawie 26 lipca 2022 roku. Pod koniec października zeszłego roku syndyk ogłosił, że złożył pozew o wartości 0,5 mld zł przeciwko LC Corp, spółce Leszka Czarneckiego z siedzibą w Amsterdamie.

Jak zaznaczył syndyk, już w 2017 roku doszło do uszczuplenia masy upadłości Idea Banku, w chwili gdy spółka Czarneckiego zapewniła sobie pełną i trwałą kontrolę nad Idea Getin Leasingiem za pieniądze IGL i nabyła uprawnienia osobiste w sposób nierynkowy.

– W całej sprawie dotyczącej Idea Banku poszkodowanych (wierzycieli) na obecną chwilę jest ponad osiemset osób, ich roszczenia opiewają na ponad 640 mln zł. Cały czas napływają kolejne zgłoszenia. Spodziewam się, że kwota ta przekroczy wkrótce 1 mld zł – dodał syndyk.

Czytaj też:
Afera GetBack. Dotkliwa kara KNF dla byłej członek zarządu windykatora
Czytaj też:
Przejęcie Idea Banku nowym otwarciem w aferze GetBack? Poszkodowani idą do sądu

Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także