„Upadek Ursusa”, kolejna odsłona tej historii. Co dalej z marką i zakładami?

„Upadek Ursusa”, kolejna odsłona tej historii. Co dalej z marką i zakładami?

Traktor, zdjęcie ilustracyjne
Traktor, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Dawid G
Co dalej z Ursusem, legendarnym producentem ciągników i traktorów? Firma od lat ma problemy: jest kupowana przez silniejszych graczy, którzy po kilku latach odsprzedają ją lub ogłaszają upadłość. Jak będzie tym razem? We wtorek upływa termin składania ofert na zakup Ursusa – poinformował syndyk. Wartość producenta ciągników i maszyn rolniczych oszacowano na 124 miliony złotych.

Czy marka Ursus będzie dalej istniała? To zależy od osoby, która zaproponuje najlepszą ofertę przejęcia firmy, wobec której prowadzone jest postępowanie upadłościowe. Przedmiotem oferty jest całe przedsiębiorstwo, którego wartość została oszacowana na 124 mln zł.

Co dalej z Ursusem?

W skład firmy wchodzą: dwa zakłady produkcyjne w Dobrym Mieście oraz Lublinie, nieruchomości zlokalizowane w Dobrym Mieście, w Lublinie, gminie Zakroczym, Biedaszkach, znaki towarowe Ursus, dokumentacja projektów badawczo-rozwojowych Ursusa, maszyny i urządzenia, należności od kontrahentów sprzed dnia ogłoszenia upadłości i zapasy magazynowe. Nabywca przejmie również wszystkie osoby zatrudnione i stanie się automatycznie ich pracodawcą.

– Nie ma przeszkód, aby potencjalny nabywca kontynuował dotychczasową produkcję pod marką Ursus, na bazie pozyskanej dokumentacji, czy też angażował się w nowe projekty z wykorzystaniem infrastruktury i kadry pracowniczej Ursus w obu zakładach – wyjaśnił syndyk masy upadłości Ursus S.A. w upadłości Paweł Głodek.

Ursus. Mija termin składania ofert

Pieniądze, które nabywca zapłaci za zakup Ursusa zostaną w pierwszej kolejności przekazane na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, wydatki bezpośrednio związane z ustaleniem, zabezpieczeniem, zarządem i likwidacją masy upadłości oraz ustaleniem wierzytelności. Pozostałe środki zostaną przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli.

Głodek poinformował, że aktualnie na liście złożonej przez syndyka do akt postępowania upadłościowego uznane zostały wierzytelności za ponad 307,7 mln zł.

Ursus od lat ma problemy

Producent ciągników od wielu lat ma poważne problemy finansowe i potężne długi i to niezależnie od tego, do kogo należy. Patrząc historycznie, nie jest to już „ten” Ursus sprzed lat. Historia firmy zaczęła się w XIX wiekom, ale ulegała różnym przekształceniom, zmieniały się nazwy, siedziby. W 1948r. powstało przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Zakłady Mechaniczne „Ursus”, którego konstruktorzy w kolejnych latach prowadzili prace rozwojowe nad całkowicie polskim ciągnikiem. W 1972r. powstało Zrzeszenie Przemysłu Ciągnikowego „Ursus”, w skład którego weszło kilka zakładów z różnych regionów Polski.

Pierwszym właścicielem zakładów pod Warszawą (Ursus jest dzielnicą Warszawy od 1977 roku) był PolMot, polska grupa założona w 1968 roku, która miała obsługiwać wszystkie kontrakty zagraniczne polskiego przemysłu motoryzacyjnego.

W 1983 roku doszło do przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Na początku lat dziewięćdziesiątych Pol-Mot przeszedł restrukturyzację, której celem było utworzenie lub przystąpienie do podmiotów wyspecjalizowanych w poszczególnych branżach gospodarki, często niezwiązanych z dotychczasową działalnością.

Lata 1993-1994 to rozbudowa działalności i prywatyzacja spółki, a w 1997 roku Pol-Mot zadebiutował na giełdzie.

W kolejnych latach Pol-Mot nabywał inne firmy, łączył się lub niektóre jego aktywa były przejmowane. W 2022 roku główny właściciel spółki Ursus ogłosił upadłość.

Czytaj też:
Koniec zerowego VAT. Co zdrożeje od kwietnia?
Czytaj też:
Glapiński ogłosił koniec inflacji. Dlaczego mimo to RPP nie obniżyła stóp?

Opracowała:
Źródło: Wprost