Gigant zwolni prawie 6 proc. załogi. Ma trzy zakłady w Polsce

Gigant zwolni prawie 6 proc. załogi. Ma trzy zakłady w Polsce

Unilever
Unilever Źródło: Materiały prasowe / Unilever
Unilever zapowiedział cięcie etatów. Dzięki temu struktura firmy ma się stać „prostsza i bardziej skoncentrowana”, a przy okazji pozwoli zaoszczędzić koncernowi, do którego należą takie marki jak Axe, Dove, Cif, 800 milionów euro przez najbliższe trzy lata. Ogłosił też wydzielenie marek lodów do odrębnej spółki.

Unilever ogłosił, że wręczy zwolnienia 7,5 tys. pracowników w różnych krajach, co pozwoli na zaoszczędzenie około 800 milionów euro w najbliższych trzech latach. Hein Schumacher, dyrektor generalny firmy od stycznia 2023 r. zapowiedział, że plan zwolnień zostanie „wdrożony natychmiast”. Ostatnia decyzja Unilevera o redukcji zatrudnienia spotkała się z pozytywną reakcją giełdy – akcje Unilever w Londynie wzrosły o 5 procent.

Unilever wypycha producentów lodów Magnum i Ben&Jerry's

W portfolio Unilevera znajduje się kilkadziesiąt marek, nie wszystkie są dostępne w Polsce. Z codziennych zakupów znamy majonez Hellmann’s, kosmetyki Dove, chemię domową w postaci Domestosa czy Cif. Obecnie w różnych miejscach na świecie korporacja zatrudnia 128 tys. pracowników.

Spod skrzydeł Unilevera „wyfruną” marki lodów Magnum i Ben&Jerry's (dostępne w Polsce, ale drogie, więc mało popularne, za to uwielbiane przez Amerykanów). Unilever doszedł do przekonania, że segment lodowy lepiej poradzi sobie samodzielnie i wkrótce będzie działał niezależnie od koncernu. Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku marki sprzedające lody wygenerowały 7,9 miliarda euro przychodów – rzeczywiście, może to być krok we właściwym kierunku. Podobny ruch został już przetestowany: w 2021 roku Unilever sprzedał cały segment herbat, w którym najsilniejszym graczem był Lipton, funduszowi CVC Capital Partners..

W wydanym oświadczeniu Unilever wyjaśnił, że dzięki wydzieleniu spółki związane z produkcją lodów koncern będzie w stanie „robić mniej rzeczy, ale lepiej i z większym pływem, aby zapewnić spójny i silniejszy wzrost przychodów, zwiększyć produktywność oraz podnieść kulturę wydajności”.

Unilever w Polsce

Unilever wszedł do Polski w 1991 roku, kiedy to otwarto fabrykę kosmetyków w Bydgoszczy. „Obecnie zatrudniamy blisko 3000 osób w całym kraju. Produkty z naszych fabryk w Poznaniu, Bydgoszczy i Baninie k. Gdańska trafiają na rodzimy rynek, ale też do kilkudziesięciu krajów w Europie i na całym świecie. Eksportujemy m.in. do Niemiec, Francji, Węgier, Holandii, a także do Australii, Argentyny, Brazylii, USA czy Kanady” – czytamy na stronie internetowej. Wysłaliśmy do Unilevera pytanie o plaowane zwolnienia w polskich fabrykach. Czekamy na odpowiedź.

Siedziba firmy znajduje się w Londynie.

Czytaj też:
Amerykański gigant zwalnia. Niepokojący trend w Krakowie
Czytaj też:
Katastrofa na rynku pracy? Millenialsi wypaleni, „zetki” niezborne. „Z dnia na dzień przestają przychodzić do biura”

Opracowała:
Źródło: Wprost