Nie była to jedynie wizyta we włoskiej fabryce ale świadomie zaprojektowana podróż – od pierwszego momentu po ostatni detal – której celem było jedno: zbliżyć się do źródeł włoskiego designu i zrozumieć DNA marki Reflex. Reflex to marka, która od dekad pozostaje wierna swoim korzeniom, jednocześnie nieustannie redefiniując pojęcie luksusu. Założona przez rodzinę Lucatello, wywodzi się bezpośrednio z tradycji szkła z wyspy Murano – miejsca, gdzie rzemiosło od wieków spotyka się ze sztuką.
Dlatego to właśnie szkło stanowi punkt wyjścia dla większości projektów, jednak w interpretacji Reflex Angelo nabiera zupełnie nowego wymiaru – łączone z metalem, drewnem i skórą, tworzy formy o niemal rzeźbiarskim charakterze.
Marka słynie z odwagi w operowaniu materiałem i światłem, tworząc meble i oświetlenie, które nie ograniczają się do funkcji, ale budują atmosferę wnętrza. To design, który nie podąża za trendami – a raczej je wyprzedza, pozostając konsekwentnie rozpoznawalny i ponadczasowy.
Poranek, który zaczyna historię
Dzień rozpoczął się wcześnie – poranny wylot o 7:00 z Polski. Już dwie godziny później przywitaliśmy Włochy. Krótka podróż lądem i moment, który zmienia perspektywę – przesiadka do wodnej taksówki. To właśnie tu zaczyna się prawdziwa Wenecja. Miasto oglądane z wody nie jest tylko scenografią – staje się doświadczeniem. Światłem odbijającym się w otoczeniu i architekturą, która od wieków inspiruje artystów, projektantów i rzemieślników.
Lunch jako preludium opowieści o designie
Po pierwszych wrażeniach przyszedł czas na doświadczenie kulinarne – tematyczny lunch w wyjątkowym ogrodzie Trattorii da Ignazio. W otoczeniu zieleni, przy dźwiękach rozmów i atmosferze Wenecji, odkrywałyśmy smaki owoców morza i lokalnych win. Jednak równie ważne jak menu, było to, co nas otaczało.
Meble marki Reflex – w tym kultowe stoliki Fiore i Tau Murano – oraz charakterystyczne, wielobarwne szklane motyle stworzyły scenografię, która idealnie oddała DNA marki: połączenie sztuki, rzemiosła i innowacji. To design, który nie jest dodatkiem, a który opowiada historię.
Negozio Olivetti – architektura jako manifest
Kolejnym punktem programu była wizyta w Negozio Olivetti na Placu św. Marka – miejscu wyjątkowym i na co dzień niedostępnym dla szerokiej publiczności. To przestrzeń zaprojektowana przez Carlo Scarpę – jednego z najwybitniejszych włoskich architektów XX wieku. Jego podejście do materiałów, detalu i światła stało się inspiracją dla wielu marek, w tym Reflex.
Scarpa traktował architekturę jak rzeźbę – operował szkłem, kamieniem i metalem w sposób niezwykle świadomy. To właśnie ta filozofia – dialog między tradycją a nowoczesnością – jest dziś widoczna w projektach Reflex.
Casa Balboni – Wenecja prywatna
Popołudnie przeniosło nas w zupełnie inny wymiar Wenecji – bardziej prywatny i niedostępny. Aperitivo w prywatnej rezydencji Casa Balboni, zaprojektowanej przez Carlo Scarpę, było doświadczeniem niemal filmowym. To jedno z tych miejsc, które rzadko pojawiają się w przewodnikach, a mają ogromne znaczenie dla zrozumienia jego wrażliwości projektowej.
W tej przestrzeni wszystko ma znaczenie – proporcja, światło, sposób, w jaki materiały ze sobą pracują. To moment zatrzymania – między historią a teraźniejszością. I jeden z tych punktów programu, które pokazują, że DesArte Design Circle nie polega na oglądaniu miejsc, ale na ich świadomym doświadczaniu.
Kolacja i kontynuacja historii marki
Wieczorem wodne taksówki – prosto z tarasu Casa Balboni – zabrały nas do historycznego budynku, w którym odbyła się oficjalna kolacja poprzedzająca udział Reflex w kolejnej edycji Salone del Mobile w Mediolanie. Ponownie otoczeni meblami Reflex, w historycznym budynku wśród zieleni i szklanych dekoracji, kontynuowałyśmy podróż przez świat marki. Każdy element – od stołu po detale – był częścią większej narracji o włoskim designie jako stylu życia.
Villa Condulmer– cisza po intensywnym dniu
Dzień zakończyłyśmy w majestatycznym hotelu Villa Condulmer – historycznej rezydencji otoczonej parkiem, łączącej klasyczną architekturę z eleganckim komfortem. To miejsce, które daje przestrzeń na refleksję. Po intensywnym, inspirującym dniu – idealne, by zatrzymać emocje i przekształcić je w inspirację.
Showroom Reflex Angelo – spotkanie z przyszłością
Kolejny dzień upłynął nam pod znakiem zachwytów w showroomie marki Reflex. To przestrzeń, która najlepiej pokazuje skalę i ambicję marki. Trzy kondygnacje, każda z własnym rytmem i narracją, prowadzą przez różne odsłony kolekcji – od projektów o wyraźnie rzeźbiarskim charakterze, po bardziej minimalistyczne, architektoniczne formy.
Reflex, założony przez rodzinę Lucatello, wyrasta z tradycji szkła Murano – i to właśnie szkło pozostaje jego najważniejszym językiem. Nie jako detal, ale jako struktura i materiał, który definiuje formę. W showroomie widać to bardzo wyraźnie – stoły o szklanych blatach o niemal płynnej strukturze, lustra przypominające obiekty artystyczne, elementy łączące szkło z metalem i skórą w sposób, który bliższy jest rzeźbie niż klasycznemu meblarstwu.
Jednocześnie marka nie ucieka od silnej ekspresji formy. W wielu kolekcjach widoczna jest inspiracja światem motoryzacji – dynamiką linii, napięciem powierzchni, precyzją detalu. To nie przypadek – Reflex współpracuje z Pininfariną, legendarnym studiem projektowym związanym z marką Ferrari, co widać w niektórych modelach o bardziej aerodynamicznym, futurystycznym charakterze.
Obok nich pojawiają się projekty bardziej klasyczne – monumentalne, dekoracyjne, o wyraźnie włoskim temperamencie. To zestawienie jest jednym z największych atutów marki: umiejętność balansowania między nowoczesnością a tradycją, między lekkością szkła a ciężarem formy. Podczas wizyty miałyśmy możliwość nie tylko zobaczyć pełną kolekcję, ale także zajrzeć w przyszłość – poznać nowości przygotowane na targi w Mediolanie oraz porozmawiać z właścicielami marki.
Powrót z czymś więcej niż wspomnieniami
Z inspiracją. Z nowym spojrzeniem. Z głębszym zrozumieniem tego, czym jest włoski design. I z przekonaniem, że takie inicjatywy– starannie zaprojektowane doświadczenie marki w ramach DesArte Design Circle – są dziś ważnym elementem pracy architekta a także przedstawicieli całej branży nieruchomości. Ponieważ dobry projekt zaczyna się od wiedzy a wyjątkowy – od doświadczenia.
