Moratorium na poszukiwania gazu z łupków wprowadziła Francja (już po tym, gdy wydano kilkanaście tego typu koncesji). Także jeden z krajów związkowych Niemiec podjął podobną decyzję. Uczestnicy sopockiego forum byli więc ciekawi, czy podobnych kroków nie podejmą także inne państwa. ? W Polsce nie ulegamy emocjom ? zapewnił jednak główny geolog kraju. ? Bardzo nam na tym zależy, żeby wiedzieć, ile mamy tych złóż i czy będziemy je mogli eksploatować ? dodał.
Na razie opieramy się wyłącznie na prognozach dotyczących zasobów. Zdaniem Henryka Jacka Jezierskiego, twarde dane mówiące o tym, jakie zapasy gazu z łupków są w Polsce, będzie można uzyskać dopiero po przeprowadzeniu około 300 odwiertów. Tymczasem dotychczas firmy posiadające koncesje przeprowadziły zaledwie 11 odwiertów. Wydane do tej pory koncesje zakładają, że wykonanych ma być 150-300 otworów. Zanim faktycznie dowiemy się, ile gazu z łupków mamy i ile będziemy go mogli wydobyć, miną więc co najmniej dwa lata.
Aby wydobyć gaz łupkowy z zasobów, które według prognoz znajdują się w Polsce, wymagane może być wywiercenie nawet 20-30 tys. otworów.
Polska nie planuje moratorium na gaz z łupków
Dodano: / Zmieniono:

Nie mamy planów wprowadzenia jakiegokolwiek moratorium na poszukiwanie ani wydobycie gazu z łupków powiedział Henryk Jacek Jezierski, główny geolog kraju i wiceminister środowiska, podczas VI Forum Energetycznego w Sopocie.