Leki: resort zdrowia kapituluje

Leki: resort zdrowia kapituluje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Z ustawy refundacyjnej zgodnie z żądaniami lekarzy znikną zapisy o możliwości finansowego obciążania ich kosztami leków w przypadku błędnie wystawionych recept na leki refundowane Thinkstock
Ministerstwo Zdrowia w trybie pilnym przygotowało projekt zmian ustawy refundacyjnej. Już dziś ma się nim zająć rząd, a być może jeszcze w tym tygodniu parlament. Tymczasem badania firmy IMS Health potwierdziły, że w grudniu spanikowani pacjenci porobili potężne zapasy leków.
O przygotowaniu nowelizacji ustawy refundacyjnej (która obowiązuje od 1 stycznia) poinformował wczoraj minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Przewiduje ona, że zgodnie z żądaniami lekarzy z ustawy znikną zapisy o możliwości finansowego obciążania ich kosztami leków w przypadku błędnie wystawionych recept na leki refundowane. Lekarze nie będą też musieli wpisywać na receptach poziomu refundacji.

? My wywiązujemy się ze swoich obietnic i tego samego oczekujemy teraz od drugiej strony ? mówi Arłukowicz.

Przygotowanie stosownej nowelizacji jest warunkiem, który stawiają lekarze, by zaniechać tzw. protestu pieczątkowego. Od 1 stycznia wydają oni chorym recepty z pieczątkami 'refundacja do decyzji NFZ', co powoduje, że ci mają problemy z ich realizacją i często są zmuszeni ponosić pełną odpłatność za medykamenty, mimo że państwo obejmuje je dopłatami.

Czy po uchwaleniu projektu przez rząd i przesłaniu go do parlamentu lekarze zawieszą protest? Związki zawodowe uzależniają decyzję od przedstawienia im harmonogramu prac nad zapowiedzianymi przez ministra zmianami. Naczelna Izba Lekarska zaś ma się wypowiedzieć w tej sprawie 13 stycznia.

Tymczasem IMS Health, firma badająca rynek farmaceutyczny, przygotowała opracowanie podsumowujące hurtowy rynek leków w zeszłym rok. Potwierdza on to, o czym w magazynie 'Bloomberg Businessweek Polska' oraz w newsletterze Businesstoday.pl pisaliśmy już w listopadzie.

? Zapowiedź wprowadzenia listy leków refundowanych wywołała w grudniu panikę zakupową. Obawiając się wzrostu cen leków i usunięcia niektórych z nich z list refundacyjnych, pacjenci często kupowali leki na zapas ? informuje Marcin Gawroński, ekspert IMS Health. Z danych firmy wynika, że wartość dziennych sprzedaży hurtowni w grudniu była nawet o kilkadziesiąt procent wyższa niż rok wcześniej. W efekcie sprzedaż hurtowni do aptek zanotowała w grudniu najwyższą dynamikę w skali całego roku i osiągnęła niemal 2 mld zł. ? Wyniki sprzedaży z hurtowni do aptek w grudniu poprawiły dynamikę rynku w całym roku o prawie jeden punkt procentowy ? dodaje Gawroński. Okazuje się bowiem, że choć jeszcze do listopada wzrost rynku wynosił 4 proc., to ostatecznie w całym 2011 roku osiągnął tempo 4,8 proc. Wartość rynku osiągnęła poziom 23,3 mld zł.

Eksperci IMS Health obawiają się, że tak duże zakupy z końcówki roku mogą mieć negatywny wpływ na początkowe wyniki tego roku. Pacjenci, którzy obawiali się zmian na liście refundacyjnej, będą bowiem korzystać ze zrobionych w grudniu zapasów.
 0

Czytaj także