Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego: Wcale nie spokojne przedświąteczne sesje

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego: Wcale nie spokojne przedświąteczne sesje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego Archiwum
Przedświąteczne nastroje psuły inwestorom kolejno: niższa od zakładanej sprzedaż hiszpańskich obligacji, Mario Draghi i Rada Polityki Pieniężnej. Dziś na rynkach finansowych powinno być spokojniej.
W centrum uwagi światowych rynków finansowych znalazła się wczoraj najpierw aukcja obligacji w Hiszpanii, a następnie decyzja EBC w sprawie stóp procentowych i późniejsza konferencja prezesa Mario Draghiego. Hiszpania sprzedała wczoraj 3-, 4- i 8-letnie obligacje o wartości 2,6 mld euro, choć wyznaczony cel wynosił 3,5 mld euro. Ponadto średnie rentowności wszystkich trzech papierów dość istotnie wzrosły w porównaniu z ich ostatnimi przetargami, co pogorszyło i tak już nie najlepsze (po publikacji we wtorek wieczorem minutes z ostatniego posiedzenia Fed) nastroje inwestorów. Stopy procentowe w strefie euro zgodnie z oczekiwaniami nie uległy zmianie (główna nadal wynosi 1 proc.). Natomiast wypowiedzi prezesa Mario Draghiego na konferencji po posiedzeniu rady EBC całkowicie zepsuły humory inwestorom. Prezes EBC powiedział, że zagrożenia dla perspektyw gospodarczych strefy euro nadal się utrzymują, przede wszystkim z powodu kryzysu zadłużenia w regionie i wysokich cen surowców. Dodał, że w średnim okresie ryzyko przyspieszenia inflacji pozostaje zrównoważone, w tym roku istnieje jednak większe prawdopodobieństwo wzrostu cen niż ich spadku i że do przyszłego roku inflacja może utrzymać się powyżej celu EBC na poziomie ok. 2 proc. Draghi powiedział także, że niestandardowe działania EBC, takie jak operacje płynnościowe, są tymczasowe. Nie wskazał jednak, kiedy mogą się zakończyć. W efekcie wczorajsza sesja przyniosła spore umocnienie dolara wobec euro (w kierunku 1,31) oraz duże spadki indeksów na światowych giełdach.

Głównym wydarzeniem z punktu widzenia inwestorów działających w Polsce była wczoraj decyzja Rady Polityki Pieniężnej oraz komunikat opublikowany po posiedzeniu Rady. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe utrzymane zostały na dotychczasowym poziomie, w tym referencyjna w wysokości 4,5 proc. Zaskoczeniem natomiast było zaostrzenie dotychczasowego i tak już jastrzębiego tonu komunikatu po posiedzeniu Rady. Zapis wskazujący na możliwość podwyżki stóp procentowych na najbliższym (majowym) posiedzeniu jest wyraźnym sygnałem, że Rada jest już do tego gotowa i wcześniejsze zapowiedzi, wbrew pojawiającym się komentarzom, nie miały charakteru tylko tzw. interwencji słownych. Czy Rada rzeczywiście podwyższy za miesiąc stopy procentowe, zależeć będzie przede wszystkim od danych, jakie w najbliższym czasie będą publikowane. Biorąc pod uwagę że inflacja w marcu najprawdopodobniej obniżyła się do ok. 3,8 proc. r./r., wolniejsze było tempo wzrostu sprzedaży detalicznej i relatywnie niskie produkcji przemysłowej (ok. 4?5 proc. r./r.), być może RPP jedynie rozważy podwyżkę, ale jeszcze jej nie dokona. Niemniej jednak prawdopodobieństwo podwyżek należy od wczoraj oceniać jako wysokie, obniżek natomiast jako zerowe.

Dzisiejsza sesja na rynkach finansowych będzie raczej spokojniejsza w porównaniu z wczorajszą ze względu chociażby na coraz mniejszą aktywność inwestorów przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi, niemniej jednak ciekawych wydarzeń również nie zabraknie. W Polsce Ministerstwo Finansów przeprowadzi przetarg zamiany (pierwszy z dwóch przewidzianych w tym kwartale), na którym w zamian za obligacje PS0412/OK0712/OK1012 zaoferuje obligacje WZ0117/WZ0121 [by przedłużyć w ten sposób termin zapadalności obligacji ? red.]. Na świecie uwaga skupiać się będzie przede wszystkim na publikacjach danych makro w Niemczech (lutowa dynamika produkcji przemysłowej) i w USA (tygodniowe dane dotyczące liczby nowych podań o zasiłek), choć równie ważna będzie decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych i towarzyszący jej komunikat. Ostatnia przedświąteczna sesja, czyli Wielki Piątek, to dzień wolny od pracy w wielu krajach Europy oraz ograniczonego handlu za Atlantykiem. Tego dnia opublikowane zostaną jednak bardzo ważne dane w USA ? dotyczące liczby miejsc pracy poza rolnictwem oraz stopy bezrobocia w marcu. Inwestorzy zareagują na nie dopiero po powrocie ze świąt.
 0

Czytaj także