Co zrobić, by polska gospodarka i złotówka były silniejsze

Co zrobić, by polska gospodarka i złotówka były silniejsze

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Jerzy Żyżyński
Jerzy Żyżyński / Źródło: Wikimedia Commons / By Adrian Grycuk (Own work) [CC BY-SA 3.0 pl]
Obniżka stóp procentowych z obecnego poziomu byłaby umiarkowanie efektywna jako impuls do wzrostu nakładów inwestycyjnych - uważa członek Rady Polityki Pieniężnej Jerzy Żyżyński. Zadeklarował się także jako zwolennik silniejszego złotego, czyli zbliżenia kursu rynkowego do kursu parytetowego.

– Złoty powinien się umacniać w reakcji na siłę gospodarki. A skąd się bierze jej siła? Z tego, że więcej i bardziej wydajnie produkujemy. To wymaga wzrostu nakładów inwestycyjnych, w czym niższy koszt kredytu byłby pomocny. Mam jednak świadomość, że obniżka stóp procentowych z obecnego poziomu byłaby umiarkowanie efektywna. Problemem nie są bowiem stopy banku centralnego tylko oprocentowanie kredytów dla firm w bankach, które choć wyraźnie spadło w ostatnich latach, pozostaje stosunkowo wysokie. Utrzymująca się nadpłynność sektora bankowego to właśnie przejaw tego, że kredyt jest za drogi dla potencjalnych kredytobiorców. Uważam, że bank centralny powinien ograniczyć absorbowanie tej nadpłynności, żeby skłonić banki komercyjne do jej wykorzystania – powiedział Żyżyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Według gazety, jest on uważany za największego zwolennika dalszego obniżania stóp procentowych w RPP. Żyżyński wskazał także, że trzeba się zastanowić nad tym, skąd się biorą w Polsce niskie płace.

– Jednym z powodów jest to, że wysokie są inne koszty, np. koszty importu. To efekt relatywnej słabości złotego: kurs rynkowy jest dużo słabszy od kursu wynikającego z relacji parytetów siły nabywczej. Dla eksporterów to korzystna sytuacja, ale słaby złoty podraża import, a nasza gospodarka jest bardzo importochłonna. Dlatego jestem zwolennikiem silniejszego złotego, czyli zbliżenia kursu rynkowego do kursu parytetowego. W krajach rozwiniętych kurs rynkowy jest zrównany z parytetowym – podsumował członek Rady.

Pod koniec czerwca Żyżyński mówił w wywiadzie dla ISBnews, że nie ma potrzeby dokonania zmiany poziomu stóp procentowych w Polsce w najbliższym okresie. Wskazywał, że polityka obniżenia stóp procentowych nie daje już takich efektów dla gospodarki na tym poziomie, natomiast ewentualna obniżka stóp procentowych mogłaby mieć negatywny wpływ na depozyty, które już są nisko oprocentowane.

Źródło: ISBnews

Czytaj także

 9
  • cogito-ergo-sum   IP
    FAKTY -- O TYM NIE DOWIESZ SIĘ W TOK-FM EKG, w NEWSWEEK, czy w TVN BiŚ (chociaż wszystko jest w net-cie -- Internet pamięta):
    1. na kasiorze unijnej niezły biznes robią firmy ... "starej unii"! I tak -- wg EUROSTAT-u (patrz w net-cie) -- z każdego 1 euro unijnych funduszy napływających dotychczas do Polski, aż 83 centy (tj. 83 %!) trafiało finalnie do firm ... niemieckich! To samo dotyczy i innych państw "nowej unii" ... A zatem, straszenie Polski i pozostałych krajów Europy Środkowo-Wschodniej sankcjami ekonomicznymi w przypadku, np. gdy nie wyrazimy zgody na przymusowy rozdział "uchodźców" to jest ściema -- czy rząd RFN będzie podcinać gałąź na której siedzi niemiecka gospodarka?
    2. pamiętajmy też, że np. prawie przez CAŁY CZAS RZĄDÓW PO+PSL -- a dokładniej od roku 2009 do czerwca 2015 POLSKA BYŁA OBJĘTA PROCEDURĄ NADMIERNEGO DEFICYTU – patrz np.: „Rada UE zdjęła z Polski procedurę nadmiernego deficytu” pod adresem:
    http://www.pb.pl/4188465,3463,rada-ue-zdjela-z-polski-procedure-nadmiernego-deficytu
    • Janusz 43   IP
      To wszystko o czym się tu pisze to są półśrodki. Polsce brak z " własnego wyboru " tego jednego najważniejszego czynnika, który zawsze decyduje o dynamicznym rozwoju gospodarczym.
      • Wołyń   IP
        Przestać rozdawać pieniądze na lewo i prawo. Ograniczyć finansowanie górnictwa, emerytur resortowych, KRUS, wczesnych emerytur górniczych i mundurowych resortów oraz skończyć z finansowaniem i przymykaniem oka na okradanie Polski przez Kościół Katolicki. W ramach 500+ nie rozdawać pieniędzy tylko odpis od PIT co zmniejszy szarą strefę i siedzenie na zasiłku. Stworzyć służbę zdrowia bazującą na konkurencji w świadczeniu usług a nie monopolu i braniu pieniędzy z budżetu państwa. Ograniczyć wyłudzanie podatku VAT, itp. Zwiększyć ściągalność podatków a szczególnie od firm które oficjalnie są zarejestrowane zagranicą a działają w Polsce. Ograniczyć pomoc dla Ukrainy i Ukraińców w Polsce. Dajcie zaglądnąć do waszych wydatków PiS to znajdzie się jeszcze sporo. http://wolnemedia.net/ile-nas-kosztuje-kosciol/. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-kosztuja-emerytury-resortowe-7289487.html
        • zuzka   IP
          PIS-u za rok nie będzie.Jeśli wprowadzą swoją pseudo reformę KAS-u to doprowadzą do kompletnego paraliżu finansów publicznych.To będzie katastrofa, kompletny chaos w skarbowości i w byłych służbach celnych doprowadzi do ruiny skarb państwa. Ostatnie opinie niezależnych instytucji jak Sad Najwyższy czy Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy dotycz. planowanej reformy tzw KAS-u nie pozostawiają suchej nitki na planowanej reformie. Ostateczna konkluzja jest miażdżąca. „W tym kształcie ustawa ta nie powinna być uchwalona i wymaga dalszej debaty nad sposobami zwiększania efektywności funkcjonalnej organów skarbowych i celnych" – czytamy w analizie. Byłoby to nawet zabawne gdyby nie dotyczyło nas wszystkich , bo jak padną finanse publiczne to nie będzie niestety tylko problem PIS-u
          • azazis   IP
            co zrobić by było lepiej? absolutnie nic!!! wystarczy, że nie będziecie wprowadzać swoich idiotyzmów w życie i będzie lepiej, nie rozdawać pieniędzy, nie zadłużać, nie zatrudniać nierobów w urzędach, jedźcie na wakacje, weźcie pensje i nie róbcie nic a będzie dobrze