– Te osoby, które są bardzo, bardzo ubogie, to podnieśliśmy dla nich kwotę wolną od podatku – tłumaczył Mateusz Morawiecki i zapowiedział, że zostanie ona także podniesiona ponownie - w tym i w przyszłym roku. – Żeby te osoby, które najmniej zarabiają, są poniżej wręcz granicy ubóstwa określonej w prawie, mogły wręcz nie płacić podatku – wyjaśnił. – Natomiast tym, którzy uciekają z podatkami do rajów podatkowych, to tutaj mam dla nich złą wiadomość, ponieważ nasze służby skarbowe, nasze służby celne i celno-skarbowe bardzo mocno analizują wszystkie dane, patrzą na te raje podatkowe – dodał.
Morawiecki podkreślił, że jeżdżąc do Brukseli i spotykając się z ministrami finansów innych krajów, „bardzo ostro walczy przeciwko rajom podatkowym”. Dodał, iż „odnosi to rezultaty”. Podziękował ponadto przedsiębiorcom, którzy płacą podatki w Polsce. – To jest ich znakomite osiągnięcie, to, co mamy w budżecie – dodał.
Wicepremier mówił także o wskaźnikach gospodarczych, przy czym zaznaczył, że są one lepsze, niż przewidywał rząd. – Myślę, że wzrost gospodarczy będzie w tym roku wyższy niż przewidywaliśmy jeszcze pół roku temu. Większość instytucji finansowych, analitycznych prognozowało wzrost na ten rok 2 procent, niektóre poniżej. Tymczasem za I kwartał będzie to zdecydowanie powyżej 3,5 proc., może nieco poniżej 4 proc. – podkreślił.