Był prawdziwym wizjonerem. Nie żyje prezes Samsunga

Był prawdziwym wizjonerem. Nie żyje prezes Samsunga

Lee Kun-hee
Lee Kun-hee / Źródło: Newspix.pl / AFLO/NEWSPIX.PL
Prezes Samsunga Lee Kun-hee odszedł po pół roku od ciężkiej zapaści, spowodowanej zawałem serca. Był biznesmenem wielkiego formatu – przyznają wszyscy, którzy śledzili jego karierę.

Lee Kun-hee miał 78 lat. Pół roku temu dostał zawału serca, od tego czasu był nieprzytomny. W szpitalu przebywał od 2014 roku, kiedy po raz pierwszy miał poważny atak serca. „Prezes Lee był prawdziwym wizjonerem, który przekształcił Samsunga w światowego lidera innowacji i z lokalnego biznesu uczynił przemysłową potęgę. Jego deklaracja Nowego Zarządzania z 1993 r. była motywacją do realizacji wizji firmy, polegającej na dostarczaniu najlepszej technologii, która pomaga rozwijać globalne społeczeństwo. Jego dziedzictwo będzie wieczne” – napisała firma Samsung w oficjalnym oświadczeniu.

Samsung. Potęga z Korei

Lee sprawował władzę zarówno w Samsung Group, skupiającej wszystkie przedsiębiorstwa grupy, jak i w Samsung Electronics, która zajmuje się smartfonami i układami pamięci. W tej chwili sprzedaż Samsunga, największego producenta smartfonów na świecie, jest odpowiedzialna za 20 proc. PKB Korei Południowej. Jak podaje Reuters, przychód Samsunga za 2019 rok wyniósł 289,6 miliarda dolarów (326,7 biliona wonów).

Lee. Miliarder przykuty do łóżka

Od 2014 roku faktyczną władzę w Samsung Group sprawuje syn biznesmena Lee Jae-yong. Jednak to zmarły ojciec nakreślił ścieżkę rozwoju firmy, jeszcze w latach 90. XX wieku. Jak szacuje Bloomberg, Lee Kun-hee zgromadził majątek wartości 20,7 miliarda dolarów netto, co czyniło go 66. najbogatszym człowiekiem świata.

Czytaj też:
Quiz. Co było pierwsze Facebook, czy Google, czyli która firma jest starsza?

Źródło: Reuters
+
 1

Czytaj także