Buda: Bez zatwierdzenia KPO Polska nie zgodzi się na pakiet klimatyczny

Buda: Bez zatwierdzenia KPO Polska nie zgodzi się na pakiet klimatyczny

Waldemar Buda
Waldemar Buda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Polska może zablokować pakiet klimatyczny Fit for 55. Wiceinister Waldemar Buda stwierdził, że nie ma możliwości jego poparcia bez zatwierdzenia KPO.

Polska ma kolejny argument w walce o przyznanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej powiedział na antenie Polsat News, że nie ma mowy o zatwierdzeniu pakietu klimatycznego Fit for 55, jeśli wcześniej Komisja Europejska nie zaakceptuje KPO.

– Najpierw akceptacja KPO, a później możemy zaczynać dyskusję nad Pakietem Klimatycznym. Nie ma możliwości jego akceptacji, gdy zwiększałby koszty życia dla polskich obywateli – powiedział Waldemar Buda. – Mamy parę powodów, aby go zablokować, mamy też w tej sprawie partnerów. Plan to dziecko Fransa Timmermansa, który ma wiele wad – dodał.

Wiceminister jasno podkreślił, że Polska wychodzi obecnie z założenia, że kolejność decyzji na szczeblach unijnych powinna być jasna. – Jeśli nie będzie sekwencji – zatwierdzenie KPO, a potem pakiet fit for 55 to nie ma mowy o jego zatwierdzeniu – podkreślił ponownie.

Na debacie było słychać najbardziej radykalnych

Wiceminister ocenił także przebieg wczorajszej debaty w Parlamencie Europejskim. Jego zdaniem nie była ona wcale ostra, a takie wrażenie może sprawiać fakt, że przeciwnicy rządu wypowiadali się bardzo ostro i radykalnie, co mogło zaburzyć odbiór całości.

– Mieliśmy wyrok TSUE, wyrok TK i debatę, która nie do końca pokazywała zdania stron. Ta debata w PE pokazała jakie jest nasze stanowisko w rozszerzaniu Unii Europejskiej. W mojej ocenie ta debata była uspokajająca. Zabierali głos najbardziej radykalni, najbardziej nas atakujący, stąd taki odbiór debaty – powiedział.

Kiedy zatwierdzenie KPO?

Waldemar Buda był także ponownie pytany o termin zatwierdzenia KPO. Jego zadaniem nadal nie ma powodów do przedłużania tej decyzji, co widać po przemowie przewodniczącej Komisji Europejskiej.

– Nie mam żadnej wątpliwości, że europarlamentarzyści mówią głupoty, ale sama Ursula von der Leyen wymieniła trzy mechanizmy, które mogą zostać zastosowane wobec Polski, ale nie było tam blokady środków z KPO. Nie powiedziała tego, bo jest odpowiedzialnym politykiem – dodał. – W mojej ocenie, wtedy, gdy ta dyskusja przycichnie, to KPO zostanie zatwierdzony, bo musi zostać zatwierdzony – ocenił.

Czytaj też:
Morawiecki zepsuł humor przeciwnikom. „Nie chciał stać pokornie pod pręgierzem”

Źródło: Polsat News
 4

Czytaj także