Inflacja ponownie w dół. Są najnowsze dane GUS

Inflacja ponownie w dół. Są najnowsze dane GUS

Ceny warzyw i owoców na targowisku. Klienci wolą kupować produkty bezpośrednio od rolników
Ceny warzyw i owoców na targowisku. Klienci wolą kupować produkty bezpośrednio od rolników Źródło: WPROST.pl
Główny Urząd Statystyczny przedstawił wyniki inflacji za maj 2023 roku. Dane nie są tak pozytywne, jak chciałoby widzieć większość Polaków.

Są wyniki inflacji za maj. Główny Urząd Statystyczny przedstawił poziom wzrostu cen towarów i usług w mijającym miesiącu.

Inflacja konsumencka wyniosła 13% w ujęciu rocznym w maju 2023 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,0% w maju, podał też GUS.

"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w maju 2023 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 13,0% (wskaźnik cen 113,0), a w stosunku do poprzedniego miesiąca utrzymały się na tym samym poziomie (wskaźnik cen 100,0)" – czytamy w komunikacie.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 18,9% r/r, nośników energii wzrosły o 20,4%, paliw do prywatnych środków transportu spadły o 9,5%, podano w komunikacie.

W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,6% m/m, nośników energii spadły o 0,5%, cen paliw do prywatnych środków transportu spadły o 4,8%.

Ekonomiści przewidywali niewielki spadek

Wcześniejsze przewidywania ekonomistów wskazywały na niewielki spadek inflacji. Miało to być 1,5 pp w ujęciu miesięcznym.

„Szacunki inflacji CPI w maju ustawione dość wysoko (mediana 13,2 proc. r/r). Prognozy inflacji bazowej również ostrożne (mediana 11,9 proc. r/r). Jest duża szansa, że faktyczne dane zaskoczą po pozytywnej stronie (w dół), podobnie jak w innych europejskich gospodarkach (Hiszpania, Francja, Niemcy)”– napisał główny ekonomista PKO BP Piotr Bugaj.

Co znaczy, że inflacja spada?

Portal ciekaweliczby.pl przeprowadził sondaż, by sprawdzić, czy Polacy rozumieją, czym jest inflacja.

„Badanym zadaliśmy pytanie: Co, według Ciebie, oznacza informacja, że inflacja w marcu 2023 r. wyniosła 16,1 proc. w porównaniu z marcem ubiegłego roku, natomiast inflacja w kwietniu 2023 r. wyniosła 14,7 proc. w porównaniu z kwietniem ubiegłego roku? Co dziesiąty badany (9 proc.) odpowiedział błędnie, że spadająca inflacja oznacza spadek cen, prawie co piąty (17 proc.) wskazał również błędnie, że nie ma to związku z poziomem cen, a 14 proc. wprost przyznało, że nie wie lub nie jest pewna” – czytamy w opisie.

Utożsamiania spadającej inflacji ze spadkiem cen świadczy o nieznajomości podstawowych mechanizmów rynkowych. Inflacja to wzrost cen, a spadek inflacji nie oznacza, że ceny zaczęły spadać, ale że rosną wolniej.

Okazuje się, że rozumienie tego mechanizmu jest różne u wyborców różnych partii. Wysoki poziom wiedzy ekonomicznej w tym zakresie posiadają wyborcy Lewicy (78 proc.), Koalicji Obywatelskiej (76 proc.) i PSL z Polską 2050 (72 proc.). Niższy jest w elektoracie Konfederacji (66 proc.), a zdecydowanie najgorzej w badaniu wypadli wyborcy PiS: tylko 53 proc. respondentów dobrze zinterpretowało sens najnowszych statystyk.

Czytaj też:
Dzień Dziecka w cieniu inflacji. Polacy najczęściej wydadzą na prezenty od 50 do 100 złotych
Czytaj też:
Ten kraj już nie ma problemu z inflacją. Spadła poniżej 3 proc.

Źródło: WPROST.pl / GUS