– Dla mnie to dziś niezwykle ważny dzień, kiedy możemy przedstawić nasz program dotyczący emerytur stażowych – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Minimalny staż pracy uprawniający do emerytury stażowej będzie wynosił 38 lat pracy dla kobiet i 43 dla mężczyzn.
Emerytury stażowe
Zmiana oznacza, że kobiety, które weszły na rynek pracy w momencie uzyskania pełnoletności, będą mogły przejść na emeryturę już w wieku 56 lat. W przypadku mężczyzn minimalny wiek przejścia na emeryturę wyniesie 61 lat.
Ostateczna wersja projektu ma zostać przedstawiona po wyborach. Rząd zapewnia, że wprowadzenie emerytur stażowych nie doprowadzi do odpływu pracowników z rynku. Dla osób, które chcą i mogą nadal pracować, stosowane będą odpowiednie zachęty, jak np. zerowy PIT.
Wysokość emerytur stażowych
Kwestia wprowadzenia emerytur stażowych pojawiła się w ostatnim wywiadzie, jakiego udzieliła Radiu Zet Marlena Maląg. Minister rodziny i polityki społecznej pytana była, czy emerytury stażowe będą emeryturami głodowymi, w związku z prognozami demograficznymi, według których w Polsce – w związku ze starzeniem się społeczeństwa – może zabraknąć rąk do pracy, co oznacza mniejszą pulę składek, z których finansowane są emerytury.
– Emerytury stażowe nie będą głodowymi. To będzie co najmniej minimalna emerytura, mechanizm będzie działał tak, że każdy, kto osiągnie dany staż pracy, będzie miał do niej prawo. Stawiamy ponadto na godną waloryzację, „trzynastkę" i „czternastkę" – powiedziała szefowa resortu rodziny i polityki społecznej.
Czytaj też:
Waloryzacja emerytur w 2024. Tyle otrzymają seniorzyCzytaj też:
Dodatkowe pieniądze na zimę. Od 18 września można wnioskować o ponad 3000 zł