Kryzys finansowy ominął polską piłkę

Kryzys finansowy ominął polską piłkę

Dodano:   /  Zmieniono: 
photos.com 
Przychody klubów biorących udział w rozgrywkach piłkarskiej Ekstraklasy wzrosły w 2008 r. w zależności od szacunków, o 10-30 proc. Według firmy doradczej Deloitte wartość ich przychodów przekroczyła 226 mln zł. Ernst&Young twierdzi z kolei, że polskie kluby zarabiają już ponad 300 mln zł. Rozbieżności wynikają z innej metodologii - Deloitte nie liczy np. wartości transferów.
Raporty obu firm pokazują, że mimo kiepskiego wizerunku polskiej piłki z powodu korupcji i pseudokibiców, jej atrakcyjność w oczach widzów i reklamodawców stale rośnie. Na samej tylko sprzedaży praw do transmisji meczów kluby zarobiły 79 mln zł, czyli 61 proc. więcej niż przed rokiem.

Reklamodawcy ciągną do piłki

Pentagon Research szacuje, że tylko w pierwszej kolejce tego sezonu Ekstraklasy wartość reklam wykupionych podczas meczów wyniosła 4 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to zaledwie 1,2 mln zł. W całym poprzednim sezonie reklamodawcy przeznaczyli na taką promocję 170 mln zł.

Krezusi z Poznania

Największe przychody odnotował w 2008 r. Lech Poznań, który zarobił 39,1 mln zł. Druga w kolejności Wisła Kraków miała wynik gorszy o 5,5 mln zł. Trzecie miejsce zajął GKS Bełchatów z przychodami 29,3 mln zł, a na czwartym miejscu znalazła się Legia, która wzbogaciła się o 21,2 milionów złotych.

"Gazeta Prawna", arb