Konsolidacja polskiej stali

Konsolidacja polskiej stali

Dodano:   /  Zmieniono: 
Huty: Katowice, im. Sendzimira, Florian i Cedler weszły w skład nowo powołanej spółki akcyjnej Polskie Huty Stali (PHS).
Akt założycielski w imieniu Skarbu Państwa podpisał w poniedziałek w Katowicach wiceminister gospodarki Andrzej Szarawarski. Jeszcze w maju ma nastąpić sądowa rejestracja PHS.

"To historyczna chwila, która rozpoczyna proces szybkiej konsolidacji i, mamy nadzieję, prywatyzacji hut. Dzięki temu polskie hutnictwo wpisze się w europejski i światowy układ rynków stali" - uważa Szarawarski.

W ocenie prezesa Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Romualda Talarka powołanie Polskich Hut Stali wpisuje się w światowe tendencje w  zakresie konsolidacji. Po raz pierwszy konsolidację polskich hut zaproponowało przed 10 laty tzw. konsorcjum kanadyjskie, które opracowało program reformy polskiego o sektora stalowego.

"Nie zamierzamy przeciągać prywatyzacji, jeśli się uda możemy sprywatyzować Polskie Huty Stali nawet w tym roku" - zapowiada wiceminister. Inwestor strategiczny docelowo ma objąć w PHS 51 proc. akcji.

"Mamy sygnały, że dzięki powołaniu Polskich Hut Stali zainteresowanie prywatyzacją polskiego hutnictwa jest znacznie większe niż dotychczas. Po rozmowach z inwestorami, którzy zgłosili się wcześniej, zdecydujemy, czy będziemy rozmawiać dalej z jednym z nich, czy będzie nowy przetarg" - powiedział Szarawarski.

Dotąd swe zainteresowanie inwestowaniem w polskie huty zgłosili hinduski Ispat oraz konsorcjum firm Usinor, Arbed, Thyssen Krupp i Saltzgitter. Rozmowy z nimi zaplanowano na 25 maja. Będą dotyczyć m.in. mechanizmów oddłużenia hut wchodzących w skład PHS oraz realizacji programów inwestycyjnych.

Wszystkie polskie huty w programach restrukturyzacyjnych złożonych w resorcie gospodarki swoje łączne potrzeby inwestycyjne oszacowały na minimum 3,6 mld zł. Wielkość oczekiwanej pomocy publicznej wyniesie w sumie około 3,9 mld zł. W maju wielkości te będą analizowane w ministerstwie; huty odwiedzą też unijni audytorzy, a prawdopodobnie w czerwcu przedstawiciele UE, którzy wypowiedzą się w sprawie pomocy publicznej dla hut.

Konsolidacja czterech hut ma umożliwić ich oddłużenie. W końcu 2001 roku wyniosło ono ok. 4,5 mld zł (ok. połowy długu wszystkich polskich hut), z czego około 4 mld zł to długi krótkoterminowe. Resort gospodarki chce część tego długu zamienić na akcje Polskich Hut Stali, które obejmą najwięksi wierzyciele, m.in. PKP, energetyka, górnictwo i gazownictwo. Te akcje w pierwszej kolejności będą zaoferowane inwestorowi. Konwersja może objąć około 2 mld zł długu.

Inną metodą oddłużenia będą obligacje restrukturyzacyjne o łącznej wartości około 600 mln zł emitowane przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Pierwsza transza przewidziana jest na około 10-12 maja. Otrzymają ją banki, którym Huta Katowice winna jest około 250 mln zł. Pozwoliłoby to na zdjęcie blokady kont huty, wprowadzonej 8 lutego przez banki. W najbliższych tygodniach spodziewany jest też finał postępowania układowego huty im. Sendzimira.

Roczne przychody hut tworzących Polskie Huty Stali w 2001 roku wyniosły ponad 7 mld zł wobec 8,3 mld zł rok wcześniej. Strata brutto zwiększyła się z około 335 mln zł w 2000 roku do 1,123 mld zł w 2001 roku. Ponad połowa tej kwoty to strata Huty Katowice.

Konsolidacja też - zdaniem resortu - pozwoli na uproszczenie przepływów pieniężnych, optymalizację dostaw surowców oraz koordynację polityki i sieci handlowej.

Polskie Huty Stali mają być początkowo holdingiem o kapitale zakładowym przekraczającym 900,8 mln zł. Zgrupuje on około 70 proc. zdolności produkcyjnych polskich hut. W przyszłości ma nastąpić ich pełna konsolidacja, a do koncernu być może dołączy również Huta Częstochowa. Do czasu pełnej konsolidacji w hutach tworzących PHS działać będą osobne zarządy.

em, pap