Według agencji Kyodo, pani Lagarde miała też wyjaśnić Azumiemu działania MFW mające na celu opanowanie kryzysu zadłużeniowego w eurolandzie, który może się rozprzestrzenić z Grecji i Włoch na całą unię walutową.
Japonia jest drugim po USA największym donatorem MFW. Minister Azumi zapewnił Lagarde, że jej organizacja "może zwrócić się" do Tokio o dodatkowe fundusze. Japonia dostarczyła już takich nadprogramowych, interwencyjnych środków MFW w 2009 roku, gdy rozszalał się kryzys finansowy, którego symbolicznym początkiem był upadek banku Lehman Brothers 15 września 2008 roku. Gest Tokio pozwolił wtedy utworzyć specjalną linię kredytowa wartą 100 mld dol.
Japonii nie grozi kryzys, który ogarnia strefę euro, ponieważ jej długi znajdują się w 95 procentach w rękach japońskich inwestorów oraz dlatego, że kraj ten ma drugie największe na świecie rezerwy walutowe. Jednak Japonia ma - w proporcji do PKB - największe zadłużenie publiczne wśród światowych mocarstw gospodarczych. Rząd w Tokio finansuje dług w 40 proc. poprzez emisje obligacji.
Istnieje ryzyko, że zadłużenie publiczne Japonii wzrośnie ze względu na koszty rekonstrukcji regionów dotkniętych 11 marca trzęsieniem ziemi i tsunami oraz wydatki związane z likwidowaniem skutków spowodowanej tą katastrofą awarii siłowni nuklearnej Fukushima.
pap, ps