Księża będą płacić na ZUS? Bp Pieronek: możemy rozmawiać

Księża będą płacić na ZUS? Bp Pieronek: możemy rozmawiać

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Dziś składki emerytalne księży są pokrywane w większości przypadków przez Fundusz Kościelny (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W sprawie zmian emerytur księży, obecnie finansowanych z Funduszu Kościelnego, konieczna jest szczegółowa analiza - ocenił były sekretarz Episkopatu Polski i były współprzewodniczący Komisji Konkordatowej bp Tadeusz Pieronek, odnosząc się do zapowiedzi objęcia księży powszechnym systemem ubezpieczeń, która znalazła się w exposé premiera Donalda Tuska. Premier podkreślił, że rząd jest gotów nawet na zmiany w konkordacie.
Wszystko o nowym rządzie Tuska - kliknij tutaj

Według bp. Pieronka propozycje rządu są tematem do rozmów pomiędzy stroną kościelną i rządową. - Nie może być to sprawa propagandowa. Z wypowiedzi premiera nie wynika, by była chęć jakiejś rozgrywki politycznej. Dlatego trzeba dokonać analizy i wypracować rozwiązanie. Nie sądzę, żeby była konieczna zmiana konkordatu - zgodnie z zapisami, sprawy finansowe są kwestią ustaleń Kościoła i rządu - podkreślił duchowny. - Kościół nigdy nie uchylał się od poważnych rozmów - dodał biskup Pieronek.

Duchowni, którzy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę (np. jako katecheci, kapelani np. więzienni, szpitalni, wojskowi, dziennikarze) sami opłacają składki emerytalne. W przepadku innych kapłanów opłaty te pokrywane są z Funduszu Kościelnego. W 2011 r. na fundusz przekazano 89 mln zł, czyli 0,03 proc. budżetu państwa. Całość tej sumy otrzymuje w miesięcznych transzach ZUS. Fundusz Kościelny jest finansowany z budżetu państwa na mocy konkordatu.

Parafie utrzymują się głównie z ofiar wiernych. Pieniądze z tacy trafiają do proboszczów. Otrzymują oni też wpływy ze sprzedaży miejsc na cmentarzach kościelnych. Księża dostają datki związane z odprawianiem mszy zamawianych przez wiernych w różnych intencjach, pogrzebów, udzielania ślubów, wizyt duszpasterskich. Ich wysokość jest bardzo zróżnicowana, zależy od wielkości i zamożności poszczególnych parafii. Obecnie wszystkie te datki nie są opodatkowane. Ich ewidencjonowanie zależy od parafii. Nie ma szczegółowych danych dotyczących tych kwestii.

Exposé: Tusk zapowiada cięcia. Emerytury w dół, wiek emerytalny w górę, mniej ulg

Fundusz Kościelny powstał w 1950 r. jako rekompensata za bezprawne zagarnięcie przez państwo dóbr kościelnych na rzecz Skarbu Państwa. Z Funduszu, finansowanego z budżetu państwa, pokrywane są ubezpieczenia duchownych, którzy nie mają umów o pracę, m.in. misjonarzy i zakonników zakonów kontemplacyjnych. Fundusz finansuje też działalność charytatywną, oświatowo-wychowawczą, remonty i konserwacje zabytków sakralnych oraz utrzymanie wydziałów teologicznych na wyższych uczelniach. Działa na rzecz wszystkich Kościołów i związków wyznaniowych. Do Funduszu Kościelnego miały wpływać dochody uzyskiwane z przejętego przez państwo majątku kościelnego, a następnie miał on być dzielony między kościoły proporcjonalnie do zabranych nieruchomości. Nigdy tak się nie stało, fundusz jest zasilany z budżetu - w ostatnich 20 latach najczęściej sumą ok. 100 mln zł rocznie. Zdaniem ekspertów były to kwoty kilkakrotnie niższe od tych, jakie można by uzyskać z użytkowania zabranej ziemi.

Obecnie fundusz ma na celu m.in.: dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych; wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej, oświatowo-wychowawczej i opiekuńczo-wychowawczej, a także inicjatyw związanych ze zwalczaniem patologii społecznych. Z jego środków finansuje się też odbudowę, remonty i konserwację obiektów sakralnych o wartości zabytkowej.

Rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch poinformował w październiku, że strona kościelna proponuje likwidację funduszu kościelnego i zastąpienie go możliwością dobrowolnego przekazania 1 proc. z PIT na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego.

Wszystko o nowym rządzie Tuska - kliknij tutaj

PAP, arb

 1

Czytaj także