SLD będzie maszerować razem z "Solidarnością"? "Byłoby nam miło"

SLD będzie maszerować razem z "Solidarnością"? "Byłoby nam miło"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dariusz Joński (fot. PAP/Leszek Szymański) 
SLD złoży w Sejmie wniosek o referendum w sprawie reformy emerytalnej w dniu, kiedy do parlamentu trafi rządowy projekt ustawy zakładający podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia. Rzecznik Sojuszu Dariusz Joński liczy, że nastąpi to w najbliższych dniach.
SLD od ponad dwóch miesięcy zbiera podpisy pod obywatelskim wnioskiem o referendum w sprawie reformy emerytalnej. Rzecznik partii Dariusz Joński poinformował, że w tym tygodniu SLD zlicza podpisy. - Powinniśmy mieć już pół miliona podpisów i czekamy na  moment, kiedy Donald Tusk złoży swój projekt dotyczący wydłużenia wieku emerytalnego. Tym samym chcielibyśmy, aby ta debata była w tym samym czasie prowadzona - referendum z naszej strony i OPZZ oraz wydłużenie wieku w propozycji Donalda Tuska - mówił Joński.

 

Sojusz proponuje, by Polacy w referendum odpowiedzieli na dwa pytania: czy zgadzają się na wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 roku życia oraz czy zgadzają się, żeby kobieta z  35-letnim stażem pracy i mężczyzna z 40-letnim stażem pracy mieli prawo przejść na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

"Godna praca, płaca i emerytura"

Joński przypomniał jednocześnie, że SLD wraz z OPZZ organizują w tym roku 1 maja w  Warszawie centralne obchody z okazji Święta Pracy. Rzecznik Sojuszu zachęcał działaczy OPZZ i SLD z całej Polski do przyjazdu do stolicy. Lokalne uroczystości, np. w Łodzi, miałyby się odbyć dzień wcześniej. Według Jońskiego hasłem przewodnim tegorocznego Święta Pracy - z  uwagi na debatę na temat reformy emerytalnej - będzie przede wszystkim "godna praca, płaca, ale również godna emerytura". - Chcielibyśmy, aby na tych centralnych uroczystościach było ponad 15 tys. osób. To byłaby duża manifestacja, duże zaprotestowanie przeciwko temu, co robi polski rząd i również przeciwko temu, że nie konsultuje m.in. reformy emerytalnej i na siłę chce wprowadzić propozycję pracy do  67. roku życia - mówił Joński.

Lewica ręka w rękę z "Solidarnością"?

Z kolei wiceszef OPZZ Andrzej Radzikowski podkreślił, że wydłużenie wieku emerytalnego to tylko wierzchołek góry lodowej. - Jak wydłużać wiek emerytalny, kiedy jest takie ogromne bezrobocie, mamy bardzo niskie wynagrodzenia, relatywnie najniższe w całej Europie w stosunku do  wydajności pracy, to przecież jest powiązane z całym systemem emerytalnym. Mamy złe prawo pracy i jeszcze gorsze przestrzeganie tego prawa. Czyli jest kilka obszarów, o których chcemy 1 maja powiedzieć, o  które chcemy się upomnieć - tłumaczył Radzikowski.

Joński dodał, że do udziału w manifestacji zaproszona została także Solidarność, z którą Sojusz i OPZZ ostatnio współpracowały przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. - Będzie nam ogromnie miło, jeżeli Piotr Duda wraz z przedstawicielami pojawi się na pochodzie pierwszomajowym. To by pokazało, że ludzie pracy i związki zawodowe, i partie lewicowe potrafią ze sobą rozmawiać -  zaznaczył Joński.

PAP, arb