Gaz łupkowy rzuci Rosję na kolana? Amerykanie będą go eksportować

Gaz łupkowy rzuci Rosję na kolana? Amerykanie będą go eksportować

Dodano:   /  Zmieniono: 6
(fot.sxc.hu)
Jak donosi TVN24.pl "New York Times” opublikował artykuł, w którym oceniono, że Krysy na Krymie uznany za rosyjską agresję jest zwiastunem nowego etapu a amerykańskiej polityce energetycznej. Administracja Baracka Obamy usiłuje posłużyć się gazem ziemnym jako bronią w celu ukrócenia wpływów Władimira Putina na Ukrainie i w Unii Europejskiej.
"New York Times" napisał w czwartek, że kryzys ukraiński stał się bodźcem dla Departamentu Stanu USA, aby wykorzystać boom na amerykański gaz ziemny jako środek nacisku na Rosję, "która dostarcza 60 proc. gazu ziemnego na Ukrainę i w przeszłości wstrzymywała dostawy w czasie konfliktów".

W artykule zaznaczono, że mimo iż Rosja wciąż eksportuje najwięcej gazu na świecie, to Stany Zjednoczone Ameryki są jego największym producentem, dzięki wydobyciu gazu łupkowego.

"Dla Rosji dostawy energii są istotne - w tym samym stopniu co rosyjska armia - aby utrzymać w uścisku Ukrainę i inne kraje byłego Związku Radzieckiego" - podkreśla "NYT". Jednak Rosja jest uzależniona od ukraińskich gazociągów, jeśli chodzi o zapewnienie dostaw do Europy Zachodniej. W ostatnim czasie nastąpiła jednak istotna zmiana mająca wpływ na pozycję Rosji, gdyż szczelinowanie hydrauliczne w Ameryce "odmieniło strategiczny krajobraz".

Mimo, że USA wciąż nie eksportują gazu ziemnego ze względu na prawo, to odpowiedzialne za to instytucje wydały pierwsze pozwolenia na eksport gazu od 2015 roku. Amerykańskie firmy przedłożyły 21 wniosków na budowę terminali portowych w USA w celu eksportu LNG. Dotychczas władze zaaprobowały sześć wniosków.

TVN24.pl, ml
+
 6

Czytaj także