Wojna z toksycznymi inwestycjami

Wojna z toksycznymi inwestycjami

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tysiące klientów towarzystw ubezpieczeniowych i banków z wykupionymi tzw. polisolokatami szuka sprawiedliwości w sądach.

Niebawem na wokandach zostaną wywieszone cztery pozwy zbiorowe, piąty jest w przygotowaniu. Sprawy indywidualne toczą się od dawna. I zapadają wyroki potwierdzające, że oferowane umowy ubezpieczeniowe połączone z inwestowaniem w fundusze kapitałowe są toksyczne – w dużym skrócie, niekorzystne dla kupujących i bezprawne. Jaka jest tego skala? Urzędy, które przyjmują skargi, i kancelarie prawne dysponują tylko danymi cząstkowymi. Więcej wie zapewne Komisja Nadzoru Finansowego. Informacje muszą być alarmistyczne, bo KNF po raz pierwszy przyłączyła się do pozwu w sprawie polisolokat, ale w roli… prokuratora, de facto stając po stronie firmy ubezpieczeniowej. Argumentuje to tym, że musi chronić stabilność rynku ubezpieczeniowego i jego klientów. Bo wyrok niekorzystny dla ubezpieczycieli mocno uderzy w całą branżę. Łukasz Dajnowicz z KNF tłumaczy to tak: – Nie ma żadnego spisku. Z roli prokuratora korzystamy regularnie wobec innych rynków. Ta sprawa może być precedensowa. Chcemy wesprzeć sąd wiedzą i mieć dostęp do informacji o tym postępowaniu.

Więcej możesz przeczytać w 24/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także