Miliony w napiwkach

Miliony w napiwkach

Dodano:   /  Zmieniono: 
Branża gastronomiczna nie wyobraża sobie dziś funkcjonowania bez napiwków. Możliwe, że zacznie, jeśli dobierze się do nich fiskus.

Miniony sezon turystyczny handlowcy z Trójmiasta mogą uznać za wyjątkowo udany. Pomorze odwiedziło ponad 8 mln turystów. To więcej osób niż dwa lata temu, kiedy statystyki podskoczyły dzięki organizacji w Polsce mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Tłumy polskich i zagranicznych wycieczek przyciągnęły do Trójmiasta tegoroczne imprezy: od Open’era, przez Jarmark Świętego Dominika, Red Bull Air Race, aż po megakoncerty Back Street Boys i Justina Timberlake’a. Obroty wielu lokali podskoczyły o kilkadziesiąt procent. Teoretycznie powodów do narzekań nie powinni więc mieć pracownicy branży gastronomicznej, którzy swoje pensje powiększają przecież o napiwki.

Więcej możesz przeczytać w 47/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także