Czas HR

Czas HR

Menedżerowie personalni stają się strategicznymi partnerami dla zarządów największych firm.

Przez lata funkcjonowało przekonanie, że dobry menedżer musi być nastawiony wyłącznie na wynik. A ludzie? Jakoś sobie poradzą. – Dziś już wiemy, że to błędne przekonanie – mówi Krzysztof Falkowski, specjalista od zarządzania z Wyższej Szkoły Finansów. Nic dziwnego, że w ostatnich latach docenia się pracę specjalistów od HR. Dyrektorzy personalni wchodzą do zarządów, albo przynajmniej są zapraszani do udziału w opracowywaniu strategii przedsiębiorstwa. – Wzrasta świadomość, że zasoby ludzkie są największą wartością firmy i że ta dziedzina nie może być traktowana gorzej niż na przykład marketing, sprzedaż, finanse czy reklama – dodaje Falkowski. Efekt? Działy HR stają się dziś kluczowym elementem, a niejednokrotnie wręcz współtwórcą kierunków, w jakich organizacja się rozwija.

Ta tendencja będzie się utrzymywała. Badanie ICAN Research pokazało, jak duże korzyści liczone we wskaźnikach sprzedaży, efektywności operacyjnej, optymalizacji kosztowej czy jakości obsługi klienta generują narzędzia HR. Tam, gdzie zarządzanie zasobami ludzkimi odgrywa rolę wspierającą, firmom udaje się realizować plany i cele. W organizacjach, w których działy personalne nadal są poza głównym nurtem wydarzeń, zamierzenia często zostają na papierze. Tak więc HR w coraz większym stopniu będzie pełnił funkcje nie tylko operacyjne, ale też strategiczne. Jakie są tego przyczyny?

PO PIERWSZE: KRYZYS

Nowe podejście to m.in. efekt kryzysu gospodarczego. Turbulencje, w których znalazły się liczne firmy, wymusiły na przedsiębiorcach konieczność ciągłych modyfikacji działań biznesowych. Poszukiwanie pomysłów i rozwiązań przyczyniających się do zwiększenia konkurencyjności w znacznej mierze spoczęły na barkach działów zasobów ludzkich. Przyczynia się do tego naturalnie dobra znajomość organizacji przez specjalistów od HR.

PO DRUGIE: NARZĘDZIA

Ważnym elementem, który uwiarygodnił HR-owców w oczach wyższej kadry menedżerskiej jest mierzalność wyników działań specjalistów od zarządzania zasobami ludzkimi. Dzięki miernikom HR nawet tzw. miękki HR staje się wymierny. Dzięki temu dyrektor personalny jest partnerem, z którym przedstawiciele zarządu mogą rozmawiać jak równi z równym. Obiektywne narzędzia pokazują też, jak dobre rezultaty przynosi dobrze działający dział HR.

PO TRZECIE: KOMPETENCJA

Wyzwania związane z kryzysem rodzą kolejne ważne pytanie: czy polskie działy HR są gotowe przyjąć tak odpowiedzialne zadanie, jakim jest współuczestnictwo w strategicznym zarządzaniu przedsiębiorstwem. Według badania firmy Deloitte i Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, jak najbardziej. Tak się już zresztą dzieje. Aż 71 proc. badanych firm zdecydowało się na takie rozwiązanie. Tak więc wzrastająca rola działów HR to także efekt ich profesjonalizacji, z którą mieliśmy do czynienia w ostatnich latach. To zresztą trend globalny: w ostatnim badaniu amerykańskiej organizacji parasolowej skupiającej dyrektorów National Association of Corporate Directors, kwestie HR zostały umieszczone wśród najważniejszych priorytetów firm. Co ciekawe, porządnie działający dział personalny został przez ankietowanych menedżerów uznany za rzecz ważniejszą nawet niż kwestia sukcesji prezesa.

Oczywiście, nie wszędzie jest tak różowo. W wielu firmach działy HR wciąż są postrzegane jako kula u nogi, generująca głównie koszty. Szkolenia czy coaching nie przynoszą wszak natychmiastowych zysków. Może dlatego mniej świadome firmy (zwłaszcza małe) lubią oszczędzać na tej dziedzinie swego funkcjonowania. Mimo to wielu szefów już rozumie, że dziś sztuką jest nie tylko pracownika zatrudnić, ale też w niego dobrze zainwestować, pomóc mu się rozwinąć, a potem zatrzymać go lojalnie przy organizacji. W końcu polityka personalna to zawsze w pierwszej kolejności jest człowiek. W końcu sukces to ludzie, bo to oni właśnie go tworzą, potrafią zmieniać, kreować, wyznaczać nowe trendy i zadania. A później je realizować.

Okładka tygodnika WPROST: 31/2015
Więcej możesz przeczytać w 31/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0