Musimy nakarmić świat

Musimy nakarmić świat

Dodano:   /  Zmieniono: 
Niedługo liczba ludności wzrośnie – według szacunków – do 9 mld. Do tego czasu musimy zwiększyć produkcję żywności aż o 60 proc. Bez nawozów mineralnych jest to niemożliwe – mówi Paweł Jarczewski, prezes zarządu Grupy Azoty

Nawóz to chyba niezbyt wdzięczny produkt do sprzedawania. Klient obraca się na pięcie, kiedy tylko słyszy to słowo.

Odpowiem słowami noblisty Normana Borlauga, który podkreśla, że podstawowym problemem cywilizacyjnym jest obecnie wyżywienie wzrastającej populacji ludzi zamieszkujących ziemię, wynoszącej 6,6 mld. Już teraz połowa ludności ma dostęp do żywności jedynie dzięki nawozom, które gwarantują wyższe plony. Według szacunków niedługo liczba ludności wzrośnie do 9 mld. Do tego czasu musimy zwiększyć produkcję żywności aż o 60 proc. Bez nawozów mineralnych jest to niemożliwe!

Może więc opinie o tym, że nawozy są niezdrowe, to mit.

Jedynym sposobem, aby osiągnąć bezpieczeństwo żywnościowe, jest zwiększenie produkcji nawozowej, ale istotne jest również bardziej racjonalne ich używanie. Najważniejsze, aby ludzie zaczęli szanować trzy z najbardziej wartościowych i potrzebnych nam zasobów: wodę, glebę i powietrze. Naszym podstawowym celem powinno być zachowanie biobalansu w skali światowej. Dlatego tak ważne są wszelkie programy edukacyjne dotyczące odpowiedniego użycia nawozów, badania gleby, opracowywania i promowania niskoemisyjnych praktyk rolnych. Naszym wspólnym zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej ilości żywności dla wszystkich ludzi przy jak najmniejszym wpływie na środowisko.

Pomagają wam w tym innowacje?

Więcej możesz przeczytać w 39/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także