„To szansa dla Polski”. Porozumienie ws. pakietu klimatycznego UE, są zmiany

„To szansa dla Polski”. Porozumienie ws. pakietu klimatycznego UE, są zmiany

Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Jest wstępne porozumienie między PE a unijnymi krajami ws. pakietu klimatycznego. Celem UE ma być osiągnięcie 55 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku.

W środę 21 kwietnia przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli poinformował, że jest wstępne porozumienie ws. pakietu klimatycznego, będącego częścią wielkiego unijnego przedsięwzięcia: Zielonego Ładu.

Szefowa Komisji Europejskiej również odniosła się do tych doniesień, jak pisała: „Z wielkim zadowoleniem przyjmuję to porozumienie. Nasze polityczne zobowiązanie, by stać się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem do 2050 roku, nabrało ram prawnych”.

Choć unijni decydenci rozpisują się nad pakietem klimatycznym, to na razie pierwszy etap implementacji tych założeń. Dotychczas porozumieli się negocjatorzy Parlamentu Europejskiego oraz przedstawiciele Rady UE (obecnie prezydencję ma Portugalia). Teraz potrzebna jest zgoda krajów członkowskich i europosłów.

Założenia pakietu klimatycznego

Jak informuje serwis prasowy Komisji Europejskiej, na pakiet klimatyczny składają się takie elementy:

  • cel klimatyczny na 2030 r. zakładający ograniczenie emisji netto o co najmniej 55 proc. w porównaniu z poziomem emisji z 1990 r.;
  • proces wyznaczania celu klimatycznego na rok 2040 uwzględniający orientacyjny budżet na lata 2030-2050 dotyczący gazów cieplarnianych;
  • zobowiązania zapewnienia ujemnego bilansu emisji po 2050 r.;
  • ustanowienie Europejskiej Rady Naukowej w sprawie Zmiany Klimatu służącej niezależnym doradztwem naukowym;
  • wzmocnione przepisy dotyczące przystosowania się do zmiany klimatu.

Na ciekawy wątek tych założeń zwrócił uwagę były premier, obecny europoseł, Jerzy Buzek. Polityk podkreślił na Twitterze, że zmniejszono cel redukcji emisji do 55 proc., a nie, jak planowano, do 60 proc., co jest dobrą informacją dla Polski, której energetyka opiera się na węglu.

Buzek zaznaczył:

Cel 55% (a nie – 60%) redukcji emisji do 2030 r. i neutralności klimatycznej w 2050 r. dla całej UE (a nie – każdego kraju) to dla Polski szansa na sprawiedliwą transformację, ale trzeba się do niej zabrać od razu i na serio.
Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także