Zamówienia publiczne do poprawy. Wykonawcy nie są w stanie szacować kosztów

Zamówienia publiczne do poprawy. Wykonawcy nie są w stanie szacować kosztów

Budowa dróg, zdjęcie ilustracyjne
Budowa dróg, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Fotolia / fot. Anton Gvozdikov
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad specustawą, która pomoże wykonawcom realizującym zamówienia publiczne w zachowaniu rentowności zawartych kontraktów oraz w terminowej ich realizacji. Konieczność przyjęcia nowych przepisów resort tłumaczy trudną sytuacją na rynku, a przede wszystkim gwałtownymi zmianami cen. Firmom starającym się o zamówienie publiczne bardzo trudno jest oszacować, ile za kilka czy kilkanaście miesięcy będzie kosztowało wykonanie prac.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, zmiany w Prawie Zamówień Publicznych przewidują przede wszystkim podniesienie limitów waloryzacyjnych w zawartych już umowach oraz wprowadzenie klauzul waloryzacyjnych do umów, które nie przewidywały do tej pory takiej możliwości. Nowelizacja ma także stworzyć wyraźne podstawy prawne do dokonywania waloryzacji wynagrodzenia oraz modyfikacji już zawartych umów w zakresie klauzul waloryzacyjnych.

Wykonawcy od dawna wskazywali, że jest problem

Regulacje będą miały zastosowanie do wszystkich umów zawartych przed dniem ich wejścia w życie, także tych zawartych pod reżimem uchylonego prawa zamówień publicznych.

Radca prawny Martyna Lubieniecka z kancelarii Inlegio powiedziała w rozmowie z „Rz”, że należy pochwalić ministerstwo za to, że zareagowało na problem, który branża zgłasza od dawna.

– Zwłaszcza z zadowoleniem należy przyjąć wprowadzenie obowiązku zawierania klauzul waloryzacyjnych powyżej 6 miesięcy oraz objęcia obowiązkiem umów dostawy. Termin obowiązujący dzisiaj, 12 miesięczny wskazany w art. 439 PZP powoduje, że w praktyce, jako określenie okresu, w którym może następować zmiana wynagrodzenia wykonawcy przyjmowali właśnie 12 miesięcy. Co niekoniecznie sprzyjało celowi waloryzacji. Termin 6 miesięczny spowoduje, że okres, od którego może następować zmiana wynagrodzenia wykonawcy będzie po prostu wcześniejszy – wyjaśnia Lubieniecka.

Nie będzie waloryzacji automatycznej

Specustawa nie wprowadzi mechanizmu tzw. waloryzacji automatycznej. W dalszym ciągu wykonawcy każdorazowo będą zobowiązani wykazać wpływ aktualnych warunków rynkowych na koszt realizowanego przez siebie zamówienia. Zamawiający będzie musiał, ocenić przedstawione mu informacje i podjąć decyzje, co do jer zmiany. „W praktyce może to nastręczać trudności i powodować nieuzasadnione odmowy ze strony zamawiających, którzy w sytuacjach ocennych przy podejmowaniu decyzji z tyłu głowy mają jednak odpowiedzialność z tytułu dyscypliny o finansach publicznych” – czytamy w „Rz”.

Czytaj też:
Ceny materiałów rosną. GDDKiA waloryzuje kontrakty, ale czy to wystarczy?

Źródło: Rzeczpospolita
 0

Czytaj także