Polska i setka innych krajów zobowiązały się podczas COP26 skończyć z wylesianiem. Padła data

Polska i setka innych krajów zobowiązały się podczas COP26 skończyć z wylesianiem. Padła data

Mateusz Morawiecki na COP26
Mateusz Morawiecki na COP26 / Źródło: Twitter / Kancelaria Premiera / @PremierRP
105 krajów w tym Polska zobowiązało się do podpisania porozumienia, które ma na celu zaprzestania wycinania lasów do roku 2030. Ma to pomóc w walce z ograniczeniem dwutlenku węgla w atmosferze. Eksperci ostrzegają, że podobny dokument z 2014 nie przyniósł żadnych skutków.

Podczas odbywającego się w Glasgow szczytu klimatycznego COP26 ponad stu światowych liderów zobowiązało się zakończyć proceder wylesiania i zacząć odwracać jego skutki do roku 2030.

W ramach umowy powołano publiczno-prywatny fundusz w wysokości 75 mld dolarów. Pieniądze mają być przekazane m.in. krajom rozwijającym się na rekultywację terenów leśnych, walkę z pożarami oraz wspieranie lokalnych społeczności. 6 mld zł z funduszu zostanie przeznaczone na ochronę drugiego pod względem wielkości lasu tropikalnego w Kotlinie Konga.

Czytaj też:
Mateusz Morawiecki na COP26. „Transformacja nie może się odbyć kosztem ludzi”

COP26. Koniec wycinania lasów pod uprawy

28 krajów zobowiązało się do wykluczenia praktyki wylesiania z globalnego łańcucha handlowego takich produktów jak olej palmowy, kakao czy soja. Z kolei 30 największych światowych firm finansowych zobowiązało się do zakończenia inwestowania w działalność związaną z wylesianiem.

— Deklaracja jest ważna, ale tego typu działania mogą być niewystarczające — zaznacza Maria Staniszewska z Polskiego Klubu Ekologicznego. Brazylia, największy niszczyciel lasów deszczowych, do tej pory nie poparła Deklaracji, co rodzi pytania o to, czy możliwe będzie osiągnięcie tego celu. Zasadniczym problemem jest model intensywnego rolnictwa i konsumpcji, jaki przyjęliśmy na świecie. W samej UE 71 proc. gruntów ornych jest przeznaczonych na paszę dla zwierząt, a dochodzi do tego import soi z takich krajów jak Brazylia, która na bezprecedensową skalę wycina lasy. Średnie spożycie mięsa w UE to około 63 kg na osobę rocznie, a w Polsce jest to powyżej 70 kg i tak naprawdę ten model żywienia zagraża lasom na całym świecie.

Eksperci zaznaczają, że choć inicjatywa jest godna pochwały, to nie należy być zbytnio optymistycznym. W 2014 roku podpisano dobrowolną, niewiążącą deklarację, zgodnie z którą wylesianie miało zostać ograniczone o połowę do roku 2020. Deklarację podpisało 40 krajów, ale raport z 2019 roku pokazał, że wylesianie nie zwolniło.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także