Jest prawdziwie polski dostawczak elektryczny! To nowy Melex

Jest prawdziwie polski dostawczak elektryczny! To nowy Melex

Melex N.Truck
Melex N.Truck / Źródło: Melex
Melex – kultowa polska marka – pokazała nowy pojazd. Nazywa się N.Truck i jest elektryczny, a pochodzi oryginalnie z Mielca.

Melex N.Truck to nowy pojazd użytkowy z Mielca. Pierwszy wóz tej kategorii, seryjnie produkowany dostawczak polskiej marki. Jak donosi „Auto-Świat: „może przewozić ładunki o masie do 2 ton, jest wąski i zwrotny, a jedno ładowanie baterii ma starczać na przejechanie ok. 150 kilometrów”.

Premiera mieleckiego Melexa miała miejsce w przeddzień premiery polskiego samochodu elektrycznego sygnowanego przez spółkę Electromobility Poland.

Mielecki Melex podzielił się szczegółami. „Nowy model jednego z najdłużej działających na świecie producentów pojazdów elektrycznych nazywa się N.Truck. To nowocześnie wyglądający i kompaktowy pojazd użytkowy, homologowany w kategorii N1, czyli będzie można się nim poruszać po drogach publicznych” – pisze „A-Ś”.

Melex produkował dotąd wolnobieżne elektryki, bez homologacji na drogi publiczne.

Mielecki producent podaje, że N.Truck waży 1 tonę, ma ładowność do 2 ton, może osiągać prędkość maksymalną 70 km/h i na jednym ładowaniu litowo-jonowego akumulatora przejeżdża 150 kilometrów.

Melex N.Truck ma 150 cm szerokości, będzie oferowany z dwoma rozstawami osi: 250 i 300 cm. Jak pisze mielecka firma, atutem jest „znaczny prześwit i bardzo krótki zwis przedni”, które mają zapewniać „bardzo dobre właściwości terenowe”.

Auto ma napęd na przód, ale w opcji dostępny jest napęd 4x4 będzie. Przy wszystkich kołach pojawią się hamulce tarczowe.

Produkcja seryjna N.Truck-a ma się rozpocząć na początku 2021 r. Cena jeszcze nie jest znana. Melex zapowiada, że auto „będzie przebojem ostatniej polskiej firmy motoryzacyjnej na rynkach światowych”.

Galeria:
Melex N.Truck
Źródło: Auto-Świat
 1
  •  
    Dobry początek, ale 150 km to za mało by być konkurencyjnym na rynkach.
    Australijczycy opatentowali nowy rodzaj baterii litowo-siarkowej która jest znacznie tańsza w produkcji i co ważniejsze jest 4 do 5 razy bardziej pojemna. Czyli ten Melex przejechałby do 750 km. Każdy by kupił.
    Czas by zacząć rozmowy z Australijczykami i zapłacić za dostęp do tej technologii. Trzeba zacząć produkować. Pojechać do Shenzhen, in southeastern China, i w tydzień zorganizować produkcję. Jak masz procedury tam są firmy które to dla ciebie zorganizują.

    Czytaj także